I Powstanie śląskie

[ Strona informacyjna: Powstania śląskie ]

[ I Powstanie śląskie ] [ II Powstanie śląskie ] [ III Powstanie śląskie ] [ Powstania Śląskie krótko ]

Sytuacja na Górnym Śląsku po zakończeniu I wojny światowej i kapitulacji Niemiec była napięta. Nastroje polskiego społeczeństwa z Górnego Śląska radykalizowały się na skutek szykan i represji niemieckich. Odbywały się wielotysięczne wiece, na których zgłaszano rezolucje na rzecz niepodległej Polski, w której skład miał wchodzić Śląsk polski, a także naprawy stosunków społecznych, nacjonalizacji, ośmiogodzinnego dnia pracy, godziwych rent i zarobków, ubezpieczeń itp. Jeden z takich wieców odbył się m.in. 10 listopada 1918 roku w Domu Polskim „Ul” w Bytomiu.

W Bytomiu została też utworzona jedna z pierwszych Rad Ludowych, które powstawały wobec częściowego rozpadu administracji niemieckiej i rewolucji w Berlinie i potrzeby zorganizowania się ludności polskiej. Rady reprezentowały ludność polską wobec administracji niemieckiej lub tam, gdzie takiej administracji nie było, stanowiły jedyną władzę administracyjno-porządkową. Konsekwencją ich powstawania było utworzenie Naczelnej Rady Ludowej w Bytomiu.

Powstawały też licznie inne polskie organizacje: Zjednoczenie Zawodowe Polskie, do którego należało około 200 tys. osób, Centralny Związek Zawodowy Polski liczący ponad 60 tys. członków, Narodowe Stronnictwo Robotników mające około 50 tys. członków, PPS i Chrześcijańskie Zjednoczenie Ludowe. Niemcy próbowali powstrzymać ten rozwój polskich organizacji. Zostało wprowadzone zarządzenie prezydenta rejencji opolskiej Josepha Bitty, uznające działalność propolską za zdradę stanu.

Komisarzem rządowym został Otto Hörsig zwany później „katem Polaków”. Na jego prośbę rząd w Berlinie wzmocnił korpus wojskowy na Górnym Śląsku. Pod koniec 1918 roku na teren Górnego Śląska została skierowana 117 dywizja piechoty pod dowództwem Karla Hoefera. Z powodu znacznej demoralizacji zrewoltowanych żołnierzy, wkrótce doprowadzono do reorganizacji tej jednostki i przemianowano ją na Grenzschutz.

Niemiecki Górnośląski Związek Przemysłowców Górniczo-Hutniczych zorganizował i sfinansował też liczne formacje militarne tzw. Freikorpsy. Jednostki te rozbijały pokojowe polskie wiece, dokonywały rewizji, aresztowań i rabunków na Polakach. W kwietniu 1919 roku przez trzy dni żołnierze Grenzschutzu plądrowali polskie sklepy w Lublińcu. 13 stycznia Otto Hörsig ogłosił stan oblężenia na Górnym Śląsku.

Stan oblężenia umożliwiał m.in. zniesienie nietykalności osobistej i wojsko uzyskało prawo dokonywania rewizji i aresztowań polskich działaczy, zabroniono zwoływania polskich wieców, wprowadzono godzinę policyjną. Pomimo tych represji polskie organizacje zdołały zorganizować 1 maja 1919 roku manifestacje liczące ponad 200 tys. osób. Stało się do powodem do dalszych szykan.

W pierwszych dniach maja aresztowano 160 polskich działaczy narodowych. Pozostali działacze musieli się zakonspirować lub wyjechać z Górnego Śląska w obawie przed aresztowaniem. Sparaliżowało to działalność polskich organizacji. Rozpoczęły się jednak strajki. Od 11 do 14 sierpnia 1919 roku strajkowali śląscy górnicy i hutnicy. zażądali niedopuszczania do pracy członków bojówek niemieckich Oberschlesisches Freiwilligen-Korps terroryzujących Górny Śląsk oraz byłych członków Grenzschutz.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu I Powstania śląskiego była masakra górników z kopalni Mysłowice, którzy domagali się zaległych wypłat. 15 sierpnia 1919 roku przed bramą kopalniMysłowice” zebrało się około 3 tys. śląskich robotników z żonami i dziećmi. Po długim oczekiwaniu na wypłaty, wzburzony tłum wtargnął na podwórze kopalni, w związku z czym oddział Grenzschutzu otworzył ogień: zabitych zostało 7 górników, 2 kobiety i 13-letni chłopiec.

Powstańcy śląscy

Powstańcy śląscy.

Walki rozpoczęły się 16 sierpnia 1919 roku. Mieszkańcy śląskich miast zaczęli atakować posterunki Grenzschutzu. W nocy 17 sierpnia 1919 roku, ok. godz. 1.00, oddział POW Górnego Śląska pod dowództwem Stanisława Krzyżowskiego wymaszerował na Tychy, gdzie przez zaskoczenie Powstańcy zdobyli dworzec kolejowy, folwark oraz pocztę. We wsi Czułów uderzył na Powstańców oddział Grenschutzu. Niemców udało się odeprzeć. Powstańcy opanowali też jeszcze m.in. Radzionków, Piekary Śląskie i część Katowic, w tym dworzec kolejowy w Katowicach-Ligocie. Niemcom udało się wkrótce odbić te punkty.

W czasie walk na Śląsk wrócił z Warszawy Alfons Zgrzebniok, który sprzeciwiał się wybuchowi Powstania w tym momencie. W związku jednak ze spontanicznym wybuchem przejął nad nim dowództwo. 18 sierpnia Niemcy wydali zarządzenie, że każdy kto zostanie schwytany w walce z bronią w ręku zostanie rozstrzelany na miejscu, bez sądu wojennego.

Szybko też okazało się, że Niemcy mają zbyt dużą przewagę, a Powstanie nie było dostatecznie przygotowane. 24 sierpnia Alfons Zgrzebniok, główny komendant I Powstania śląskiego widząc że nie ma szans na zdobycie większej ilości amunicji, pomoc z Polski nie nadejdzie oraz, że Niemcy ściągają znaczne posiłki, wydał rozkaz zaprzestania walk. Mimo klęski w walce, Powstanie zwróciło uwagę opinii publicznej na Górny Śląsk.

Po Powstaniu, w obawie przed niemiecką zemstą, z Górnego Śląska uciekało około 9 tys. Powstańców i działaczy politycznych. Licząc ich rodziny było to około 22 tys. osób. Stworzono dla nich obozy przejściowe w Sosnowcu, Grodźcu, Szczakowej, Oświęcimiu, Jaworznie, Zawierciu i kilka mniejszych. Dzięki naciskowi opinii publicznej, na mocy porozumienia między rządem polskim i niemieckim z 1 października 1919 roku, Powstańcy mogli powrócić do swych domów z terenu Polski.

Zobacz: II Powstanie śląskie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *