Bronisław Komorowski

– Ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zażądał od szefowej Kancelarii Sejmu Wandy Fidelus-Ninkiewicz przekazywania sprawozdań o wizytach u posłów, kogo przyjmują, jak często, kto nocuje w sejmowym hotelu, z kim prowadzą tam rozmowy. Szefowa Kancelarii odmówiła i niedługo później straciła stanowisko. Posłowie przyznawali też, że w hotelu sejmowym działy się „dziwne rzeczy”. „Wszędzie kamery, sprawdzanie gości. Atmosfera kontroli się nasila.”, mówił dziennikowi Rzeczpospolita poseł PSL Mieczysław Kasprzak. Część posłów, m.in. Tomasz Górski i Arkadiusz Mularczyk z Prawa i Sprawiedliwości, w ramach protestu zrezygnowała z mieszkania w hotelu.

– Szefem Kancelarii Sejmu po zdymisjonowaniu Wandy Fidelus-Ninkiewicz został Lech Czapla, były funkcjonariusz ZOMO, pracujący w administracji Sejmu od 1989 roku. Pod koniec października 2010 roku Lech Czapla powołał specjalny zespół sejmowy, który zajmował się niszczeniem niejawnych dokumentów Komisji do Spraw Służb Specjalnych. W skład zespołu wchodziło czterech pracowników Kancelarii Sejmu. Otrzymali oni czas do końca listopada 2010 roku na wyselekcjonowanie, a następnie zniszczenie niektórych dokumentów przechowywanych w sekretariacie Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych, czyli najbardziej tajnego ciała obradującego w Sejmie. O powołaniu zespołu nie poinformowano członków Komisji ds. służb.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski spotkał się w 2009 roku z prezydentem Izraela Szimonem Peresem w Jerozolimie. Bronisław Komorowski powiedział, że polski rząd przygotuje ustawę rekompensacyjną. Stanowiłaby ona podstawę do wypłaty „odszkodowania” za pozostawione w Polsce w okresie II wojny światowej mienie żydowskie. Wskazał na możliwość wypłaty rekompensat w wysokości aż około 25% wartości mienia. Jak podkreślił, miałyby być one wypłacane w częściach. Po tym spotkaniu prasa żydowska napisała, że Polska zapłaci odszkodowania „po zmianie reżimu w Polsce.”

– Podczas kampanii prezydenckiej kandydata PO Bronisława Komorowskiego w 2010 roku, dziennik Rzeczpospolita dotarł do listu skierowanego do lokalnych struktur Platformy na Mazowszu. Jego autorzy udzielali wskazówek dotyczących kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego: „Prosimy także o dotarcie do stowarzyszeń działających w Państwa terenie, fundacji i innych organizacji społecznych, np. do harcerstwa, z prośbą o poparcie. Apelujemy także o motywowanie swoich członków do czynnego udziału w kampanii, a potem w wyborach. Szczególne znaczenie ma tutaj dotarcie do organizacji harcerskich, klubów sportowych, ośrodków kultury i skłonienie ich do poparcia i czynnej pomocy młodzieży w akcji wyborczej PO.”

– 4 października 2007 roku Donald Tusk mówił: „Uważam za rzecz wyjątkowo obrzydliwą, kiedy politycy uprawiają taką nekrofilię polityczną. Śmierć Barbary Blidy, rzecz bardzo przykra i smutna, stała się orężem w walce politycznej ludzi nieuczciwych i niemoralnych, takich jak liderzy SLD.” Tymczasem w kampanii prezydenckiej w 2010 roku, Bronisław Komorowski spotkał się z Henrykiem Blidą, mężem Barbary Blidy, który oświadczył, że poprze w drugiej turze wyborów właśnie Bronisława Komorowskiego.

– W tej samej kampanii wyborczej, podczas debaty z Jarosławem Kaczyńskim, Bronisław Komorowski obiecał zniżki 50% dla młodzieży. Jednak w 2008 roku Sejm projekt PiS dotyczący zmian w ustawie o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego, uprawniający studentów do 26. roku życia do 50-proc. ulgi na przejazdy pociągami osobowymi i pospiesznymi. Projekt został odrzucony głosami posłów Platformy Obywatelskiej, również Bronisław Komorowski był przeciw.

– Zaraz po wygraniu wyborów prezydenckich Bronisław Komorowski i jego sztabowcy zaczęli wycofywać się ze składanych w kampanii wyborczej obietnic. Wycofano się z obietnic o finansowaniu in vitro, z podwyżek dla nauczycieli i darmowych autostrad wokół miast.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski otrzymał 83 tys. zł w postaci nagród w ciągu niespełna trzech lat urzędowania. Przyznawało mu je prezydium Sejmu, czyli w praktyce on sam i jego zastępcy.

Bronisław Komorowski popierał budowę pomnika bolszewickich żołnierzy w Ossowie, miejscu bitwy warszawskiej, a także zaprosił Wojciecha Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

– Największą aferą dotyczącą Bronisława Komorowskiego była afera marszałkowa. Bronisław Komorowski niektórym jej bohaterom przyznał awanse generalskie. Jednym z nich był Krzysztof Bondaryk, który uczestniczył w spotkaniu ówczesnego marszałka Sejmu Komorowskiego z Grzegorzem Reszką, Pawłem Grasiem oraz płk. Leszkiem Tobiaszem w listopadzie 2007 roku, podczas którego poczyniono ustalenia w zakresie postępowania wobec Komisji Weryfikacyjnej WSI. Awans generalski od Bronisława Komorowskiego otrzymał też Radosław Kujawa, któremu natomiast zarzucano tuszowanie sprawy zaginięcia szyfranta Stefana Zielonki. Wojskowy wywiad nie przekazywał informacji o zaginięciu ani do prokuratury wojskowej, ani żandarmerii.

Bronisław Komorowski ułaskawiał też osoby, na których ułaskawienie nie zgodził się prezydent Lech Kaczyński. Tylko w ciągu dwóch miesięcy swojej prezydentury Bronisław Komorowski ułaskawił 52 osoby. Byli to m.in. członkowie zorganizowanych grup przestępczych, zabójcy, osoby znęcające się nad rodziną oraz uchylające się od płacenia alimentów.

Bronisław Komorowski przekazał na aukcję XIX Finału WOŚP zaproszenie do Loży Prezydenckiej na „wspólne kibicowanie podczas meczu otwarcia Stadionu Narodowego w Warszawie. Loża Prezydencka jest specjalnym miejscem, do którego dostęp mają tylko najznamienitsi goście na specjalne zaproszenie Prezydenta RP.” Lożę tę wynajął na czas piłkarskich mistrzostw Europy rosyjski biznesmen Roman Abramowicz. A ten z kolei zaprosił Prezydenta Putina i nie było wiadomo czy w tej loży zasiądzie prezydent Bronisław Komorowski.

Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek oświadczyła wtedy, że „Nie było i nie ma czegoś takiego, jak loża prezydencka na Stadionie Narodowym. Fantazjowanie na temat nieistniejącej loży prezydenckiej i co więcej oburzanie się na fakt, że prezydent w niej nie zasiądzie, to czysta abstrakcja. Nie mówmy o miejscach i o rzeczach, które nie istnieją, zajmijmy się tym, co realne.” Skoro loża nie istniała, to co wystawił na aukcję WOŚP Bronisław Komorowski?

– W ciągu dwóch lat sprawowania funkcji prezydenta Bronisław Komorowski odpoczywał 30 razy w prezydenckich rezydencjach w Juracie i Wiśle. Do tego dochodziły wypady do Budy Ruskiej na własną działkę.

– Odchodzący prezydent Bronisław Komorowski dokonał zmiany w statucie Kancelarii Prezydenta, polegającej na zniesieniu funkcji szefa gabinetu prezydenta. Zmiana dotyczyła stanowiska zajmowanego przez Pawła Lisiewicza. To niejedyne zlikwidowane stanowisko, a celem takiego działania było prawdopodobnie zapewnienie wysokich odpraw zwalnianym pracownikom. Jak podała „Gazeta Polska Codziennie”, decyzją Bronisława Komorowskiego, nowa kancelaria będzie go nadal utrzymywała. W związku z tym, że w jednym z dwóch jego mieszkań mieszka jego dziecko, a drugie Bronisław Komorowski wynajął firmie zajmującej się doradztwem podatkowym, były prezydent otrzymał lokal tymczasowy.

W ramach bilansu otwarcia, który został przeprowadzony w Kancelarii Prezydenta okazało się, że nie ma notatek z rozmów byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nie powstawały notatki służbowe z rozmów prezydenta i było więcej notatek z rozmów prezydenta Andrzeja Dudy, jeszcze kiedy był elektem, niż z całych pięciu lat rozmów prezydenta Bronisława Komorowskiego – ujawnił Krzysztof Szczerski, doradca prezydenta Andrzeja Dudy ds. międzynarodowych.

Zobacz więcej na temat Bronisława Komorowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *