Najdroższa na świecie oczyszczalnia ścieków Czajka

25 września 2007 roku warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka. Wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Był to także projekt najdroższej oczyszczalni ścieków na świecie.

Jak ustalił tygodnik Wprost zapłacili za to mieszkańcy stolicy w postaci wyższych rachunków za wodę. Przy koszcie budowy oczyszczalni ścieków wynoszącym ponad 200 mln euro zakładano, że w ciągu czterech woda zdrożeje trzykrotnie – do 16 zł za m³, co oznaczało, że przy wzroście kosztów budowy do 600 mln euro, rachunki za wodę warszawiaków mogły wzrosnąć pięć, sześć razy.

W przetargu na budowę warszawskiej oczyszczalni nie wzięła udziału większość największych budowlanych koncernów świata. Stało się tak na skutek działań MPWiK, które zniechęcały światowych potentatów do startu. Po ogłoszeniu pierwszego przetargu w 2006 roku nikt się nie zgłosił. Firmy zainteresowane przetargiem wysyłały do MPWiK listy, w których zwracały uwagę, że termin na składanie ofert jest zbyt krótki. Niemiecki Hochtief szacował, że przygotowanie takiej oferty musi zająć sześć miesięcy i z tego powodu nie wziął udziału w przetargu.

W drugim przetargu na budowę Czajki czas składania ofert skrócono do 10 tygodni. Zgłoszono dwie oferty: Budimexu na 766 mln euro i Warbudu na 853 mln euro. Przetarg unieważniono ze względu na zbyt wysokie ceny. Według ustaleń tygodnika Wprost szefostwo Warbudu spotkało się z władzami Budimexu w celu ustalenia wspólnej taktyki w przetargu na budowę Czajki. W trzecim przetargu termin składania ofert wynosił 13 tygodni. Złożono trzy oferty, w tym jedną nieważną. Firma Budimex stwierdziła, że może zbudować oczyszczalnię do 2013 roku, termin ogłoszony w przetargu zakładał 2010 rok.

Warbud zgłosił ofertę na 564 mln euro, a trzecią ofertę na 299 mln euro złożyło konsorcjum Sistem Yapi ze Stambułu, EMIT z Mediolanu i Bateg z Berlina. Eksperci szacowali, że koszt budowy oczyszczalni wynosi 320 mln euro. Oferta konsorcjum Yapi została przez MPWiK zdyskwalifikowana ze względu na błędy. Firma zadeklarowała, iż jest skłonna poprawić wszystko to, do czego MPWiK miało zastrzeżenia, nie zmieniając ceny, ale ta oferta pozostała bez odpowiedzi.

Prezes MPWiK Artur Rypina poinformował, że wybrano droższą ofertę firmy Warbud. Warto zauważyć, że w innych krajach dochodziło do przypadków korupcji w firmach związanych z Warbudem. W lipcu 2001 roku  włoski sąd skazał Alaina Maetza, menedżera w firmy Veolia, której spółka-córka Veolia Water Systems w konsorcjum z Warbudem wygrała przetarg na budowę Czajki, na rok i osiem miesięcy więzienia za przekupstwo szefa rady miejskiej Mediolanu, który miał w zamian za łapówkę wybrać jego firmę w przetargu na budowę oczyszczalni ścieków w Mediolanie.

W konsorcjum z Warbudem startowała firma WTE, która w kwietniu 2007 roku wygrała przetarg na budowę w Stambule oczyszczalni o zbliżonej charakterystyce do Czajki. Wybudowała ją za 108 mln euro, czyli ponad pięć razy taniej niż w Warszawie. Podobna do Czajki oczyszczalnia ścieków w Mediolanie została wybudowana za 160 mln euro.

Jak podał tygodnik Wprost, MPWiK przygotowało własną analizę, która miała wykazać, że oferta Warbudu była konkurencyjna. Aby udowodnić swoją tezę, pracownicy MPWiK podali nieprawdziwe dane. Podali m.in., że oczyszczalnia ścieków w Budapeszcie kosztowała 400 mln euro. W rzeczywistości było 290 mln euro, z czego na budowę przypadało 250 mln euro. Pozostała kwota stanowiła koszt zarządzania oczyszczalnią przez cztery lata. Podane dane MPWiK wykorzystało w uzasadnieniu do odrzucenia protestu wobec wyniku przetargu złożonego przez firmę Sistem Yapi. Do porównań w wypadku Warbudu użyto też kwoty netto, podczas gdy wartość wszystkich pozostałych inwestycji podana była jako kwota brutto.

Artur Rypina, prezes MPWiK, w rok po zakończonym przetargu na budowę oczyszczalni Czajka odszedł z pracy. Był sowicie nagradzany przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz. W 2008 roku otrzymał nagrodę 50 tys. złotych za dobre wyniki finansowe, a także za pozytywne zakończenie przetargu na oczyszczalnię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *