6. Port Magadan (Andrzej Kołakowski)

[Powrót do tekstów z płyty Kontrrewolucja]

Andrzej Kołakowski - Kontrrewolucja

6. Port Magadan (wykonanie Andrzej Kołakowski)

Jest port stary jak świat, co się zwie Magadan
Nikt nie pije tam piwa, nikt nie rusza tam w tan
Nikt nie prosi plebana, pozwól dziś tańczyć nam
Chociaż gwarno jest tam, tłumy chłopców i dam

Na paryskim bulwarze nowy rodzi się dzień
W kawiarenkach Montmartre’u śpiewasz ty Jacques Brel
Kwiaty, burza oklasków, to za port Amsterdam
A tymczasem we mgle, zniknął port Magadan

Jest port stary jak świat, co się zwie Magadan
Kiedy znajdziesz się tam, stoisz u piekła bram
Żaden okręt flamandzki, nie zabierze cię tam
Nie każdemu jest dane, ujrzeć port Magadan

Na paryskim bulwarze, nowy rodzi się dzień
Twoje życie przerwane i skończona twa pieśń
Kwiaty, wieńce, wiązanki, to za port Amsterdam
A tymczasem we mgle zniknął port Magadan

Jest port stary jak świat, co się zwie Magadan
Nie ma tam tanich dziwek, nie ma barów, lecz tam
Ktoś dziś znowu popłynął na ostatni swój rejs
By za kręgiem polarnym płacić życiem za pieśń

Zapomniany przez ludzi, zapomniany przez świat
Będzie czas jakiś trwał, nim zapadnie się w czas
Potem zniknie, przepadnie, w śniegu bielszym od plam
Tak jak zniknął we mgle stary port Magadan
Jest port stary jak świat, co się zwie Amsterdam
Jest port stary jak świat, co się zwie Magadan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *