8. Z lasu (Contra Mundum)

[Powrót do tekstów z płyty Cześć i chwała bohaterom]

Contra Mundum - Cześć i chwała bohaterom

8. Z lasu (Contra Mundum) [5:28] (muz. Norbert "Smoła" Smoliński, Adam "Malczas" Malczewski - wykonanie Contra Mundum), - Krzysztof Kamil Baczyński (27 czerwca 1944 r.),
wstęp: fragment wiersza "Pokolenie" - Krzysztof Kamil Baczyński

Do palców przymarzły struny
Z cienkiego krzyku roślin.
Tak się dorasta do trumny,
jakeśmy w czasie dorośli

Krzysztof Kamil Baczyński - fragm. wiersza "Pokolenie"

Las nocą rośnie jak jezior poszum.
Droga kołysze we mchu, we mchu.
Ciężkie kolumny mroku się wznoszą.
Otchłanie puste z ciemności płoszą
krzyk zły, wysoki jak ze snu.

A dołem potok ludzi i wozów
i broni chrzęst we mgle, we mgle.
Spod stóp jak morze wydęte grozą
nieujarzmiona piętrzy się ziemia
i głosy ciemne leżą w przestrzeniach
jak to, co czeka obce i złe.

Żołnierze smukli. Twarzyczki jasne,
a moce ciemne trą się i gniotą,
lądy się łamią, sypie się złoto
i chyba pancerz ziemi za ciasny
pęka, rozsadza i grzmi, i grzmi.

Las nocą rośnie. Otchłań otwiera
usta ogromne, chłonie i ssie.

Twarzyczki jasne! na widnokręgach
armie jak cęgi gną się i kruszą.
O moi chłopcy, jakże nam światy
odkupić jedną rozdartą duszą?

Kochać, a to się wydaje mało,
ginąć - to słabość tylko wyzwolić,
bo nie nadąża chłopięce ciało,
a ciemność stoi i grzmi, i grzmi.

Las nocą rośnie. Otchłań otwiera
usta ogromne, chłonie i ssie.
To tak jak dziecko, kiedy umiera,
i tak jak ojciec, który żyć musi.

Przeszli, przepadli; dym tylko dusi...
i krzyk wysoki we mgle, we mgle.

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, przekazujesz imię, adres e-mail i treść komentarza oraz zaszyfrowany skrót adresu IP, aby administrator witryny mógł go moderować i chronić stronę przed spamem. Adres e-mail nie jest publikowany. Komentarz pojawia się po zatwierdzeniu. Polityka prywatności.