12. Stan Wojenny – Zamach stanu (Leszek Czajkowski)

[Powrót do tekstów z płyty Za niepodległość i solidarność]

Leszek Czajkowski - Za niepodległość i solidarność

http://www.youtube.com/watch?v=G8Zi98Xm_yc

12. Stan Wojenny – Zamach stanu (sł. i muz. Leszek Czajkowski, wykonanie – Leszek Czajkowski, Dominika Świątek)

Zamachy stanu, rzecz nie nowa
Najlepiej przeprowadzać w zimie
Ci, których trzeba aresztować
Siedzą w mieszkaniach, przy rodzinie
Ewentualnie na zebraniach
Więc łatwi są do zatrzymania

Na zamach dobra nocna pora
Bo mrok ukryje czyny krwawe
I nikt nie spyta dyktatora
Czy postępuje zgodnie z prawem
A jeśli nawet spyta
To pożałuje, no i kwita

Zamachy stanu, oczywiście
Warto obmyślać w wąskim gronie
By ci co są na czarnej liście
Nie czuli, że ich rychły koniec
A uderzając z zaskoczenia
Łatwo się rzeczywistość zmienia

Tak też postąpił wódz generał
W osiemdziesiątym pierwszym roku
Długo się do działania zbierał
Ale osiągnął efekt szoku
I w jedną noc dokonał czystki
Po miastach i mieścinach wszystkich

Czołgi stanęły na ulicach
Trwale zamilkły telefony
I psy jedynie do księżyca
Wyły przy budach ośnieżonych
Kto dostał załamania zdrowia
I tak nie wezwał pogotowia

Rano nie było teleranka
Ani niedzielnej mszy radiowej
Zmarznięci ludzie na przystankach
Wbijali wzrok w wozy bojowe
Albo czytali tekst obwieszczeń
Ciekawi co nastąpi jeszcze

A to wybuchła tylko wojna
Domowa, polsko – jaruzelska
Którą ekipa kremlobojna
I w swej istocie niszczycielska
Wypowiedziała by ocalić
Rozpadający się socjalizm

Podobno dało się w ten sposób
Uniknąć wejścia wojsk sowieckich
I zmienić groźny stan chaosu
W ład milicyjny i esbecki
Choć Moskwa wejść nie była w stanie
Pod wpływem strat w Afganistanie

Gwałt na narodzie uczyniony
Rodzimym wojskiem i służbami
Miał same złe dla kraju strony
Za to wolności duch nie zamilkł
I powstał wielki ruch oporu
Dowód odwagi i honoru

To była wojna
Na rozkaz generała
I poczuł generał
Że jak za Hitlera
Polska konspirowała

Bibuła z podziemia
Ulotki w kieszeniach
Na taśmach Kaczmara koncert
Protesty uliczne
Na murach kotwice Solidarności Walczącej

To była wojna
Na rozkaz generała
I poczuł generał
Że jak za Hitlera
Polska konspirowała

Po latach gdy
Generał swe racje ogłaszał
To dziwił się biedak
Że sprawy się nie da
Załatwić zdawkowym przepraszam

Got Something To Say:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*