4. Molik, Piętak & Własnowolski - Wilki
[Powrót do tekstów z płyty Twardzi jak stal]

4. Molik, Piętak & Własnowolski - Wilki
Ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy
pozostał po nich w kopnym śniegu
żółtawy mocz i ten ślad wilczy
szybciej niż w plecy strzał zdradziecki
trafiła serce mściwa rozpacz
pili samogon, jedli nędzę
tak się starali losom sprostać
już nie zostanie agronomem
„Ciemny” a „Świt” - księgowym
„Marusia” - matką „Grom” - poetą
posiwia śnieg ich młode głowy
nie opłakała ich Elektra
nie pogrzebała Antygona
i będą tak przez całą wieczność
w głębokim śniegu wiecznie konać
przegrali dom swój w białym borze
kędy zawiewa sypki śnieg
nie nam żałować - gryzipiórkom -
i gładzić ich zmierzwioną sierść
już nie zostanie agronomem
„Ciemny” a „Świt” - księgowym
„Marusia” - matką „Grom” - poetą
posiwia śnieg ich młode głowy
ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy
został na zawsze w dobrym śniegu
żółtawy mocz i ten trop wilczy
autorem wiersza jest Zbigniew Herbert
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy.