Nie chcę się kłócić!

„Nie chcę o tym rozmawiać, bo… nie chcę się kłócić”, „O polityce przy stole się nie dyskutuje”, „O gustach się nie rozmawia”…

Słyszymy często te i inne slogany od osób, które… nie mają nic do powiedzenia! Można dodać kolejne: „Nie ma sensu o tym rozmawiać”, „Nie przekonamy się wzajemnie”… Dość!

Polaku, rozmawiaj!

Oczywistym jest, że jeśli na dany temat ma się zgoła odmienne opinie, to rozmowa może być gorąca. Czy to jednak problem? Zakładamy dyskusję między osobami wzajemnie się znającymi i lubiącymi, chyba można więc zatem wymienić opinie? Cywilizowany człowiek może prowadzić – nawet trudną – rozmowę rzeczowo, używając argumentów (zamiast np. podnoszenia głosu czy rękoczynów). Może zatem zamiast mówić, że „nie ma sensu…” powiedzieć wprost: „nie umiem rozmawiać”? Albo: „nie wiem co powiedzieć”, „nie mam argumentów”, „najwidoczniej masz rację – ale wstyd mi to przyznać”?

Podobnie bezpodstawne jest sformułowanie, iż nie rozmawia się o gustach… Przecież właśnie na temat gustów toczy się większość rozmów!!! „Wczoraj byłam na filmie – świetny!”, „Nie smakowało mi to nowe piwo”, „Jak uważasz, lepiej mi będzie w jasnym czy ciemnym czerwonym?”. Komentowane są koncerty, imprezy sportowe, decyzje polityczne, uroda kobiet, nowe samochody sąsiadów – każdy komentuje według własnego gustu! Mit obalamy.

Rozmawiać można na wszystkie tematy: kulturalne, społeczne, religijne, polityczne… Rozmawiać się również powinno. Wymieniajmy opinie, argumenty, przytaczajmy fakty, porównujmy stanowiska. Dowiadujmy się więcej, bądźmy mądrzejsi!

Jeśli jednak ktoś rozmawiać nie umie lub nie ma nic do powiedzenia – niech się przyzna, zamiast szukać fałszywych wymówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *