12. Wiązanka codzienna komorowska (Paweł Piekarczyk)

[Powrót do tekstów z płyty Dumny oszołom]

Paweł Piekarczyk - "Dumny oszołom"

12. Wiązanka codzienna komorowska [5:01] (sł. Marcin Wolski, muz. Paweł Piekarczyk, wykonanie – Paweł Piekarczyk)

Co dzień, kiedy w ogrodach pierwsze kury pieją
Z lekiem wstają dworacy, a kpiarze z nadzieją
I wisi pytajnik w poprzek Lechistanu
Jaką gafę popełni Bronisław – mąż stanu

Czy wobec dyplomatów czy tylko młodzieży
Przewali ortografię, pomyli papieży
Sponiewiera Angelę, rozbawi Putina
Na pewno coś szykuje, świadczy o tym mina

Bo stara się pan hrabia i wielką ma wolę
By w historii nie błyszczeć tylko żyrandolem

Pan prezydent aktywny stał się niesłychanie
Marzy mu się wyraźnie ręczne sterowanie
Wiadomo niezależny ma być prokurator
Społeczeństwo liczyło bardzo mocno na to

Od czego niezależny, powiedzmy po prostu
Od faktów, od procedur, od prawdy, od wniosków
Oczekiwań społecznych i od śledztw prasowych
I o to bardzo chętnie zadba nasz gajowy

Komorowski z Obamą, tym razem bez dąsów
Omówili dokładnie wyższość braku wąsów
Nasz gajowy obejrzał sobie Biały Dom
Nie ruszając tematów łowiectwa ani żon

Łupków, Gruzji, Putina czy w Syrii szaleństwa
Trzymał się też z daleka od sprawy Smoleńska
Pan Bronisław korzystnie przedstawił się z bliska
Więc na koniec wizyty autografy uzyskał

Pisząc Brack zapytał tego męża stanu
Z jaką przybył wycieczką, i z którego stanu?

Przewysoki Trybunale, bujda
Tak to nie jest wcale
Że popieram bez doglądu
Każdy koncept tego rządu

W każdej sprawie mam swe zdanie
Tego zdania ukrywanie
To jest ukłon w imię racji
Dla procedur demokracji

Czy to ACTA czy renciści
Dobrze pole by oczyścić
Więc jeżeli by Trybunał
Coś w powyższych kwestiach skumał

Niech uprzejmie mnie wyręczy
Bo mnie sprawa veta dręczy
Swędzi dłoń każdego dzionka
Lecz się strasznie boję Donka

Sąd zaś izba niezawisła
Niech więc działa wasz Bronisław

Pan gajowy rośnie w siłę
Teza ma oparcie w faktach
Tu spotkanie elit miłe
Tam o ACTA, że ad acta

Tu współczuje, tam łzy zetrze
Spiesząc ludziom na ratunek
Czasem żoną się podeprze
By ocieplić wizerunek

Nie przymusza do reformy
Ani zaciskania pasa
Patrzą ludzie – gość z Platformy
Lecz szyk jaki, jaka klasa

Wyciągają z wnioski
Różne media głosząc chwalbę
Że wyrasta zbawca Polski
Co obroni przed Donaldem

Prawie już w to uwierzyłem
Lecz gdy przyjrzeć się dokładnie
To nie Bronek rośnie w siłę
To formacja Tuska słabnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *