"Węgrom" - Zbigniew Herbert
[ Powrót do poezji Zbigniewa Herberta ]
[ Powrót do tomu Hermes, pies i gwiazda ]

Stoimy na granicy
wyciągamy ręce
i wielki sznur z powietrza
wiążemy bracia dla was
z krzyku załamanego
z zaciśniętych pięści
odlewa się dzwon i serce
milczące na trwogę
proszą ranne kamienie
prosi woda zabita
stoimy na granicy
stoimy na granicy
stoimy na granicy
nazywanej rozsądkiem
i w pożar się patrzymy
i śmierć podziwiamy
1956
Wiersz "Węgrom" czytany przez Zbigniewa Herberta z interpretacją muzyczną Dawida Hallmanna.
Zbigniew Herbert czyta wiersz "Węgrom":
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy.