Armia Andersa

Powstanie i organizacja Polskich Sił Zbrojnych w ZSRSArmia gen. Andersa

Armia generała Andersa przeszła do historii II wojny światowej. Była to nietypowa formacja składająca się w większości z więźniów sowieckich łagrów. Ludzi, którzy przez prawie dwa lata żyli na pograniczu życia i śmierci. Ludzi, którym chciano odebrać godność. Ludzi, których starano się złamać w imię sowieckich ideałów. Ludzi, którzy pomimo okrutnego traktowania zachowali honor i miłość do Ojczyzny.”

Dokonania Armii Andersa nie bez przyczyny uważane są za jedno z największych osiągnięć militarnych II Wojny Światowej. Było to wojsko, które w normalnych okolicznościach nie miałoby racji bytu. Powstało bowiem na terytorium wroga, wśród skomplikowanych pertraktacji i otwarcia się polityków zgnębionego narodu na podejrzane propozycje. Bo przecież jakie mogli mieć gwarancje? Nie całe dwa lata wcześniej pozostali sami naprzeciw tej samej złowrogiej siły, która tym razem proponowała zawieszenie i 'utworzenie' broni. Czy można było wykorzystać powstałą sytuację inaczej, niż właśnie w sposób, w który uczynił to generał Anders? Oprócz trudu związanego z organizacją od zera armii, starał się on również (a może przede wszystkim?) zapewnić jak największej liczbie rodaków możliwość opuszczenia złowrogich terenów ZSRS.

Podstawową przyczyną powstania Polskich Sił Zbrojnych w ZSRS było podpisanie układu Sikorski–Majski 21 lipca 1941 roku. Celem sowieckiej dyplomacji nie było jednak wznowienie stosunków dyplomatycznych z Polską. Nie była nim też chęć pomocy w organizacji struktur państwa polskiego w przyszłości. Po agresji Niemiec na ZSRS Sowieci znaleźli się w tragicznej sytuacji militarnej. Propagandowe hasła miały na celu przyciągnięcie do przyszłej armii walecznego rekruta oraz wykorzystanie sił polskiego narodu, rozproszonego na terenach republik sowieckich. Zezwolenie Stalina na formowanie się polskich jednostek było tylko przejściowym ustępstwem spowodowanym klęską latem 1941 roku. Należy podkreślić, że po zatrzymaniu ofensywy Wermachtu zaczęto wycofywać się z wcześniejszych zobowiązań (utrudniano zaopatrywanie jednostek w broń i organizację struktur, obcinano stawki żywnościowe na wojsko i w końcu nacisk na jak najszybszy wymarsz wojsk do walki).

Układ Sikorski–Majski zakładał utworzenie na terenach ZSRS polskiej armii z generałem Władysławem Andersem na czele (dekret ogłaszający powstanie PSZ podpisano 14 sierpnia 1941 roku). Mimo dość jasnych wydawałoby się przepisów, okazało się, iż organizacja armii nie była tak prosta. Nie wiadomo było przede wszystkim, gdzie i ilu Polaków znajduje się w ZSRS. Strona sowiecka podawała zaniżoną liczę polskich obywateli przebywających na ich terenie. Dopiero wydana amnestia spowodowała, iż dziesiątki tysięcy Polaków, którzy opuszczali teraz więzienia, łagry i miejsca zsyłki, podróżowało w celu odnalezienia polskich placówek. Bardzo często władze więzienne zwalniające Polaków nie chciały ich dokładnie poinformować, gdzie tworzyła się polska armia. Na terenach wielu obozów NKWD od 23 sierpnia 1941 rozpoczęły pracę komisje rekrutacyjne. Stworzone zostały delegatury ambasady RP, które za pomocą oficerów łącznikowych  przyjmowały uwolnionych z łagrów i zesłania Polaków i przekierowywały ich do miejsc koncentracji i odpowiednich jednostek szkoleniowych. Ilość chętnych do poboru znacznie przekraczała wstępne ustalenia między Andersem a Stalinem. Należy dodać, że polski dowódca wydał rozkaz przyjmowania wszystkich ochotników bez względu na wiek. Chciał ułatwić wyjazd z ZSRS jak największej liczbie rodaków, do tego mógł w ten sposób zapewnić wyzwolonemu krajowi wyszkolonych specjalistów w przyszłości. Tworzyły się bowiem odziały szkoleniowe dla oficerów i specjalistów różnych służb wojskowych. Powodem do zmartwienia był natomiast fakt, że do formujących się oddziałów nie zgłaszali się polscy oficerowie – więźniowie Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. O ich tragicznym losie dowiedzieliśmy się znacznie później. Istotnie, przez cały początkowy okres tworzenia PSZ ogromnym problemem było znalezienie odpowiedniej liczby wyższych oficerów.

Jednym z postanowień układu Sikorski-Majski było zaopatrzenie polskiego wojska przez ZSRS w sprzęt. Nie potrafiący (bądź nie chcący) wywiązać się z ustaleń sowiecki „sojusznik” zgodził się po interwencji dyplomatycznej Wielkiej Brytanii na ewakuację polskiej armii na Bliski Wschód i poprawę zaopatrzenia. Uzgodniono też, iż armia ta będzie liczyć 96 tysięcy żołnierzy i 30 tysięcy osób z formacji pomocniczych. Pierwsza ewakuacja do Iranu została przeprowadzana już w marcu 1942 roku. Następnie po reorganizacji wojska zostały przeniesione do Iraku (ochrona pól naftowych) a potem po przejściu przez Palestynę i Egipt walczyła jako II Korpus Polski na froncie włoskim.

W grudniu 1943 roku Armia Andersa wchodząca w skład wojsk brytyjskich została przeniesiona do Włoch.

Udział II Korpusu Polskiego w kampanii Włoskiej:

Bitwa o Monte Cassino (II Korpus walczył od 11 do 29 maja 1944)

Po działaniach obronnych nad rzeką Sangro Armia Andersa została przeniesiona w rejon Monte Cassino, bronionego przez elitarną niemiecką 1 Dywizję Spadochronową oraz pułki wysokogórskie.
Zadaniem II Korpusu było zdobycie umocnień górskich między Cassino i Passo Corno. Udało się to  po kilkukrotnych natarciach opatrzonych walecznością polskich oddziałów i dużymi stratami w ludziach. Wraz ze zdobyciem Monte Cassino złamana została Linia Gustawa – niemieckie umocnienia obronne. W bitwie straty II Korpusu wyniosły 924 zabitych, 2930 rannych i 345 zaginionych. Na stoku Monte Cassino znajduje się cmentarz wojskowy, na którym pochowany jest również generał Anders.

Bitwa o Ankonę i walki nad Adriatykiem

18 czerwca jednostki korpusu zajęły Pescarę. Na lewo od 3 Dywizji Strzelców Karpackich weszła do działania 5 Kresowa Dywizja Pancerna. Polacy zdobyli Loreto, Recanati, Osimo, Castelfidardo i wzgórze San Pietra i podeszli pod Ankonę. W walkach nad Adriatykiem korpus stracił 1358 żołnierzy i oficerów. Poległych żołnierzy polskich pochowano na cmentarzu polskim w Loreto w pobliżu bazyliki.

Bitwa o Bolonię

W kwietniu 1945 II Korpus Polski brał udział w bitwie o Bolonię. 20 kwietnia oddziały 2 Korpusu sforsowały rzeki Giana i Idice, a 21 o godzinie 6.05 9 Batalion Strzelców Karpackich z 3 Brygady wkroczył jako pierwszy do Bolonii i zawiesił nad miastem polską flagę. O godzinie 8.00 do miasta weszli Amerykanie z 5 Armii. O tempie posuwania się świadczy odległość przebyta w ostatniej fazie: Polacy mieli do przebycia 50 km, a Amerykanie zaledwie 20 km. 2 Korpus Polski przez 13 dni wiązał walką trzy doborowe dywizje niemieckie. Przełamanie frontu pod Bolonią i wyzwolenie tego miasta miało decydujące znaczenie dla zadania Niemcom ostatecznej klęski na froncie włoskim. Oddziały II Korpusu Polskiego wkroczyły do Bolonii witane owacyjnie przez miejscową ludność. Z rozkazu dowódcy 8 Armii Polacy pozostali w tym rejonie nie biorąc już udziału w dalszym pościgu. 9 Batalionowi Strzelców Karpackich nadano uroczyście miano Bolońskiego, a 17 dowódców otrzymało honorowe obywatelstwo miasta.

II Korpus Polski został rozwiązany w 1947 roku. Od 1945 roku rozpoczęło się rozmieszczenie żołnierzy w obozach repatriacyjnych i ich powrót do kraju lub Wielkiej Brytanii.

Zobacz również: niedźwiedź Wojtek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *