Przebieg Powstania warszawskiego

[ Strona informacyjna: Powstanie warszawskie ]

Powstanie warszawskie

[ Przyczyny ] [ Przebieg ] [ Skutki ]
[ Alianci wobec Powstania ] [ NSZ w Powstaniu ] [ Rzeź Woli ] [ Sowieci wobec Powstania ]
[ Filmy ] [ Książki ] [ Muzyka ] [ Muzeum Powstania Warszawskiego] [ Pamięć ] [ Wykłady ]

Zobacz: Przyczyny wybuchu Powstania warszawskiego.

Latem 1944 roku wojska sowieckie znalazły się w okolicach Warszawy. Niemcy rozpoczęli ewakuację swojej ludności cywilnej. 14 lipca 1944 roku generał Tadeusz Komorowski wysłał pismo do Naczelnego Wodza, generała Kazimierza Sosnkowskiego, w którym podkreślił, iż AK nie może pozostać bezczynna w wypadku rozkładu sił niemieckich i zagrożenia okupacją sowiecką.” 21 lipca miało miejsce spotkanie generałów Tadeusza Komorowskiego, Tadeusza Pełczyńskiego i Leopolda Okulickiego, w którego trakcie komendant główny AK wydał wstępną zgodę na rozpoczęcie powstania w Warszawie.

– PRZED WYBUCHEM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO –

Tadeusz Bór-Komorowski
Generał Tadeusz Bór-Komorowski

25 lipca gen. Tadeusz Komorowski poinformował władze w Londynie, że Armia Krajowa jest gotowa podjąć walkę o Warszawę. Poprosił też o skierowanie do Warszawy polskiej 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, a także o przeprowadzenie przez alianckie lotnictwo nalotów na niemieckie lotniska w pobliżu miasta. 26 lipca miała miejsce odprawa Komendy Głównej AK, podczas której wszyscy zgodzili się, że względy polityczne nakazują podjęcie walki.

Pułkownik Antoni Chruściel ps. „Monter”, dowódca Okręgu Warszawskiego AK, zameldował stan bojowy podległych mu jednostek. Informacja o fatalnym stanie uzbrojenia zadziałała deprymująco na dowództwo. Antoni Chruściel był jednak optymistą i uważał, że brak broni zastąpi „furia odwetu”. Jednocześnie Naczelny Wódz, generał Kazimierz Sosnkowski, wysyłał do kraju rozkazy adresowane do dowództwa AK, w których opowiadał się przeciwko wywołaniu powstania i ujawnianiu się wobec wkraczających Sowietów. Depesze te, przechodząc przez Londyn, nie docierały jednak do Polski lub były odbierane w zniekształconej formie.

27 lipca ukazało się zarządzenie gubernatora dystryktu warszawskiego, Ludwiga Fischera. Rozkazywał on, aby następnego dnia 100 tysięcy polskich mężczyzn i kobiet w wieku od 17 do 65 lat stawiło się do pracy przy budowie umocnień nad Wisłą. Dowództwo AK obawiało się, że będzie to branka do niemieckiego wojska. Antoni Chruściel bez porozumienia z Komendą Główną AK wydał rozkaz o mobilizacji. 28 lipca ludzie zmobilizowani przez „Montera” czekali we wszystkich częściach Warszawy na rozkaz uderzenia. Rozkaz o stawieniu się do pracy przy budowie umocnień został powszechnie zignorowany, a władze niemieckie nie podjęły z tego powodu żadnych represji. O godzinie 16:00 mobilizacja została odwołana.

29 lipca sowiecki samolot zrzucił nad Warszawą ulotki, w których kontrolowany przez Sowietów PKWN wzywał ludność do walki. Wezwanie to powtórzono w audycji radiowej, nadanej 30 lipca z Moskwy przez Radiostację im. Tadeusza Kościuszki. Dowództwo AK obawiało się, że w momencie wkraczania Armii Czerwonej komuniści sprowokują wystąpienia zbrojne, w które masowo zaangażuje się ludność Warszawy, wyczekująca od lat możliwości odwetu na Niemcach. W ten sposób komuniści odebraliby legalnym polskim władzom ostatni atut oraz potwierdziliby tezy sowieckiej propagandy, jakoby Polskie Państwo Podziemne nie prowadziło walki z Niemcami.

Generał Kazimierz Sosnkowski nie wydał rozkazu zakazującego kategorycznie wszczynanie powstania, tak jak domagał się tego generał Władysław Anders, choć wzywał gen. Tadeusza Komorowskiego do zaniechania wszelkich inicjatyw nadających akcji Burza cechy i formy powstania. 29 lipca wysłał do Tadeusza Komorowskiego depeszę, w której napisał, że jest „bezwzględnie przeciwny powszechnemu powstaniu. Depesza ta dotarła jednak do Warszawy dopiero 6 sierpnia.

30 lipca emisariusz z Londynu, Jan Nowak-Jeziorański, ostrzegł w Komendzie Głównej AK, że w przypadku wybuchu powstania AK nie będzie mogła liczyć ani na wzmocnienie przez stacjonującą w Wielkiej Brytanii polską 1 Samodzielną Brygadę Spadochronową, ani na duże zrzuty broni. Wskazał, że politycznie powstanie nie będzie miało znaczenia w obozie sojuszniczym. Miał usłyszeć od Delegata Rządu na Kraj, Jana Stanisława Jankowskiego, że walki w mieście wybuchną, czy my tego chcemy czy nie”. Jednocześnie, prowadzący politykę zbliżenia z ZSRS, premier Stanisław Mikołajczyk, przed wylotem na rozmowy do Moskwy, 30 lipca upoważnił dowództwo AK do rozpoczęcia powstania.

Antoni Chruściel
Antoni Chruściel ps. Monter

Rano 31 lipca na odprawie Komendy Głównej AK podjęto decyzję, że walka nie zostanie podjęta 1 sierpnia. Na popołudniowej odprawie, ok 17:00, na godzinę przed rozpoczęciem spotkania, przybył Antoni Chruściel z doniesieniami o wkroczeniu Armii Czerwonej na Pragę. Generał Tadeusz Komorowski, w obecności i za zgodą Delegata Rządu na Kraj, wicepremiera Jana Stanisława Jankowskiego, wydał rozkaz o rozpoczęciu akcji zbrojnej w Warszawie następnego dnia o Godzinie W – 17:00.

Zaszyfrowany rozkaz o rozpoczęciu Powstania gotowy był o godzinie 20:00, ze względu na godzinę policyjną nie dotarł jednak tego samego dnia do adresatów. Mobilizacja dotyczyła 40-45 tys. ludzi. Teren Warszawy i okolic był podzielony na VII Obwodów Armii Krajowej, w których działały zorganizowane struktury podziemnej armii:

Obwód I Śródmieście – dowódca ppłk Edward Pfeiffer ps. „Radwan”
Obwód II Żoliborz – dowódca ppłk Mieczysław Niedzielski ps. „Żywiciel”
Obwód II Wola – dowódca mjr Jan Tarnowski ps. „Waligóra”
Obwód IV Ochota – dowódca ppłk Mieczysław Sokołowski ps. „Grzymała
Obwód V Mokotów – dowódca ppłk Aleksander Hrynkiewicz ps. „Przegonia”
Obwód VI Pragadowódca ppłk Antoni Żurawski ps. „Bober”
VII Powiatdowódca mjr Kazimierz Krzyżak ps. „Bronisław”
VIII Okęcie – dowódca mjr Stanisław Babiarz ps. „Wysocki”, „Gniewosz”

Kazimierz Iranek-Osmecki
Pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki

Pułkownik Józef Szostak ps. „Filip”, pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki ps. „Heller” i pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski ps. „Kuczaba” przybyli na odprawę na godzinę 18:00, gdy na miejscu pozostawał już tylko generał Tadeusz Bór-Komorowski, a pozostali uczestnicy się rozeszli. Uzmysłowili gen. Tadeuszowi Komorowskiemu, że  Niemiecka panika w mieście została opanowana, a pułkownik Kazimierz Iranek-Osmecki uznał meldunek „Montera” o sowieckich czołgach na Pradze za przesadzony.

Pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski zameldował z kolei, że rozpoczęło się już niemieckie przeciwuderzenie z rejonu Modlina. W tych okolicznościach wkroczenie Armii Czerwonej mogło nie nastąpić tak szybko, jak to zakładano, a Niemcy nie opuszczą miasta bez walki. Tadeusz Bór-Komorowski uznał jednak, że za późno na odwołanie walk bez wywoływania chaosu.

– PIERWSZE DNI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO –

1 sierpnia, o godzinie 07:00, łączniczki alarmowe otrzymały rozkaz o wybuchu Powstania. Mobilizacja natrafiła na trudności, ponieważ za mało było czasu na wydobycie broni i zebranie plutonów. W niektórych dzielnicach walki wybuchły jeszcze przed Godziną W. Najwcześniej na Żoliborzu, około godziny 14:00, a w Śródmieściu-Północ i na Woli przed godziną 16:00.

O godzinie 17:00 do walki stanęło ok. 30 tys. żołnierzy Okręgu Warszawskiego AK. Jedynie ok. 10% walczących miało broń. Siły niemieckie w Warszawie liczyły ok. 20 tys. w pełni uzbrojonych ludzi, około połowa z nich to było regularne wojsko. Niemcy posiadali też pancerne jednostki frontowe, skoncentrowane na obu brzegach Wisły, artylerię i lotnictwo.

Budynek Prudentialu przed II wojną światową
Budynek Prudentialu przed II wojną światową.

W pierwszym dniu walk, z ważniejszych obiektów Powstańcy zdobyli tylko magazyny żywności i mundurów przy Stawkach, koszary w budynku szkoły św. Kingi przy ul. Okopowej, Wojskowy Instytut Geograficzny w al. Jerozolimskich, gmach Miejskich Zakładów Komunikacyjnych na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, oraz najważniejszy budynek w mieście, którym był Prudential na placu Napoleona. Większą przestrzeń, wolną od Niemców, udało się uzyskać jedynie na Starym Mieście.

Walki powstańcze w Warszawie były podzielone na kilka ognisk, rozdzielonych siłami niemieckimi. Do Powstańców przyłączyła się ludność cywilna miasta, udzielając pomocy przy budowaniu barykad i umocnień, kopaniu rowów przeciwczołgowych, aprowizacji etc. Według dowódcy niemieckiego garnizonu warszawskiego, gen. Reinera Stahela, 1 sierpnia straty w ludziach wynosiły 2 tys. żołnierzy po stronie polskiej i 300 po stronie niemieckiej.

Rano, 2 sierpnia zaczęła działać radiostacja w fabryce Kamlera na rogu ulic Okopowej i Dzielnej na Woli. Komeda Główna AK wysłała szereg depesz do Londynu, donosząc o wybuchu Powstania, ciężkiej walce i apele o pomoc. Drugiego dnia Powstania warszawskiego (nazywanego wtedy sierpniowym) Powstańcy całkowicie opanowali Stare Miasto. Zdobyli kluczowy dla tej części miasta obiekt – Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych przy ulicy Sanguszki.

Batalion ZośkaUdało się też zdobyć kolejne ważne budynki w innych częściach miasta: Pocztę Główną przy placu Napoleona i budynek Arbeitsamtu przy placu Małachowskiego w Śródmieściu północnym, budynki Elektrowni na Powiślu i budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na Czerniakowie. Na Żoliborzu Powstańcy nie zdołali opanować kluczowych pozycji niemieckich. Na Woli natomiast udało się stawić opór Niemcom, którzy chcieli zepchnąć Powstańców i wejść w głąb miasta od zachodu. Żołnierze Batalionu Zośka zdobyli nawet dwa czołgi typu Panther.

3 sierpnia Powstańcy warszawscy odnosili kolejne sukcesy. W Śródmieściu opanowano obiekty o znaczeniu strategicznym: Dworzec Pocztowy w al. Jerozolimskich, posterunek policji niemieckiej „Nordwache” przy Chłodnej i Żelaznej. W Śródmieściu południowym obsadzona została znaczna część terenów Politechniki. Na Starym Mieście natomiast Polacy zdobyli Pałac Blanka, Arsenał przy ul. Długiej i Pałac Mostowskich.

Batalion Parasol
Znak Batalionu Parasol

Na Woli Powstańcy z Batalionu Parasol obsadzili Pałacyk Michlera przy ul. Wolskiej 40. Masywny budynek z żelazną bramą idealnie nadawał się do przeprowadzenia zasadzki na Niemców, którzy by rozbić barykadę na ulicy Wolskiej musieliby przejść tuż obok niego. Tego dnia Józef Szczepański ps. „Ziutek” napisał słowa piosenki „Pałacyk Michla”.

W nocy z 3 na 4 sierpnia Powstańcy opanowali parter budynku PAST-y przy ul. Zielnej. Po zaciętej walce o świcie Powstańcy opuścili budynek. Na Żoliborzu Powstańcy umocnili się na swoich pozycjach, a na Woli Niemcy kontynuowali natarcie na barykady na ulicach Wolskiej i Górczewskiej. Heinrich Himmler wysłał na odsiecz oddziały pod dowództwem gen. Heinricha Reinefartha i dowódcy brygady SS, Oskara Dirlewangera, którzy rozlokowali swoje oddziały w zachodniej części Woli.

Na Mokotowie toczyły się krwawe walki. Na Starym Mieście, w Pałacyku Blanka, zginął Krzysztof Kamil Baczyński. 5 sierpnia żołnierze Batalionu Zośka zdobyli obóz koncentracyjny przy ulicy Gęsiej (Gęsiówka), wyzwalając z niego ostatnich przybywających w nim jeszcze więźniów. Według danych dowództwa Armii Krajowej Powstańcy uwolnili tego dnia 348 Żydów, w tym 24 kobiety.

– NIEMIECKI ODWET –

5 sierpnia przybył do Warszawy gen. SS i policji Erich von dem Bach, mianowany przez Himmlera głównodowodzącym niemieckich sił zwalczających Powstanie. Głośniki na ulicach nadawały niemieckie komunikaty, które głosiły, że na ulicach Warszawy działają bandyci i że rozpoczyna się wymierzona przeciwko nim akcja, a każdy cywil spotkany na ulicy zostanie zastrzelony. Heinrich Himmler przekazał Hitlerowi:

(…) moment jest niesympatyczny. Z punktu widzenia historycznego jest jednak błogosławieństwem, że ci Polacy to robią. W ciągu pięciu, sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawastolica, głowa, inteligencja tego niegdyś szesnasto, siedemnastomilionowego narodu Polaków, będzie starta. Tego narodu, który od siedmiuset lat blokuje nam Wschód i od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem [bitwy pod Grunwaldem] ciągle nam staje na drodze. Wtedy polski problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już dla nas – nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym.

Tego samego dnia został wydany rozkaz Himmlera, w którym napisał, że „każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.”

– RZEŹ WOLI –

Ludność cywilna w czasie rzezi Woli
Ludność cywilna pędzona ulicami miasta w czasie rzezi Woli.

Już od pierwszego dnia Powstania warszawskiego Niemcy dopuszczali się zbrodni na ludności cywilnej. Na Ochocie, Śródmieściu i Woli Niemcy wykorzystywali ludność cywilną jako żywe tarcze, osłaniające niemieckie czołgi przed ogniem Powstańców. Niemieckie oddziały podpalały domy i mordowały ludność cywilną, głównie na Woli, Mokotowie i Ochocie.

Przybyłe na odsiecz niemieckie odziały gen. Heinricha Reinefartha  już 4 sierpnia rozpoczęły mordowanie ludności Woli. Tego dnia miały mieć miejsce pierwsze egzekucje na terenie fabryki Kazimierza Franaszka przy ulicy Wolskiej 41/45 oraz przy wiadukcie kolejowym na ulicy Górczewskiej. 5 sierpnia o godzinie 7:00 ranosiły odsieczy” gen. Heinricha Reinefartha i Oskara Dirlewangera, rozpoczęły szturm na Wolę.

Była to tzw. „czarna sobota” na Woli, która rozpoczęła masową rzeź ludności. Jej ofiarą padło ok. 40 tys. mieszkańców dzielnicy. Tylko nielicznym udało się zbiec w kierunku Śródmieścia i ulicy Okopowej. Niemcy mordowali każdego schwytanego Polaka bez względu na wiek i płeć. Zbiorowym egzekucjom towarzyszyły gwałty na kobietach i dziewczynkach oraz masowa grabież. Zdobyte rejony Woli Niemcy podpalali.

Zobacz więcej: Rzeź Woli.

Kazimierz Iranek-Osmecki wizytuje cmentarz ewangelicki w czasie Powstania warszawskiego
Kazimierz Iranek-Osmecki wizytuje cmentarz ewangelicki w czasie Powstania warszawskiego.

6 sierpnia  godzinie 6:00 rano oddziały gen. Heinricha Reinefartha ruszyły z natarciem na cmentarze. Niemcy wypierają z nich Powstańców, ale wkrótce oddziały ze Zgrupowania Radosław odbiły cmentarze Ewangelicki i Kalwiński. Gen. Tadeusz Komorowski podjął decyzję o ewakuacji Komendy Głównej AK i Delegatury z dotychczasowej siedziby w fabryce Kramera na Woli w kierunku Starego Miasta, do szkoły przy ul. Barokowej 6.

Utrwalił się podział walczącego miasta na trzy części: Grupa Północ obejmująca rejon cmentarzy, Stare Miasto, Żoliborz i Kampinos, drugą częścią było Śródmieście połączone z Powiślem i Czerniakowem, a trzecią Grupa Południe obejmująca Mokotów wraz z Sadybą oraz Lasy Chojnowskie i Kabackie. Na terenie warsztatów naprawczych taboru kolejowego w Pruszkowie Niemcy założyli „Dulag 121”, obóz przejściowy dla ludności cywilnej ewakuowanej z miasta.

W kolejnych dniach gen. Heinrich Reinefarth kontynuował natarcie na Woli. 7 sierpnia jego oddziały wyparły Powstańców z rejonu ulic Chłodnej i Ogrodowej, Placu Mirowskiego, Hal Mirowskich i placu Żelaznej Bramy. Niemcy opanowali całkowicie linię ulic Wolska – Chłodna – Ogród Saski i odcięli Stare Miasto i cmentarze od Śródmieścia. Z mieszkańców miasta tworzyli „żywe barykady”, na Ochocie przeprowadzili okrutną pacyfikację dzielnicy.

– WALKI O STARE MIASTO –

Chrobry II
Odznaka Zgrupowania Chrobry II

8 sierpnia, od rana, Niemcy rozpoczęli z wielu stron natarcie na Stare Miasto, aby wieczorem wycofać się na pozycje wyjściowe. W Śródmieściu Powstańcy ze zgrupowania Chrobry II zajęli budynek Dyrekcji Wodociągów i Kanalizacji przy placu Starynkiewicza. Oddziały gen. Reinefartha kolejny raz zaatakowały rejon cmentarzy, a na Żoliborzu Powstańcy opanowali okolice Instytutu Chemicznego i koszar przy ulicy Gdańskiej. Tragiczna była sytuacja na Ochocie, gdzie Powstańcy przekopywali się z piwnic do sieci kanałów, by mieć drogę odwrotu.

9 sierpnia w Śródmieściu i na Powiślu Powstańcy skutecznie odpierali ataki Niemców, a na Starym Mieście powstrzymano natarcie od strony Mostu Kierbedzia przez Plac Zamkowy. Ratusz był pod silnym ostrzałem, a w godzinach popołudniowych niemieckie samoloty zbombardowały Rynek Starego Miasta. Oddziały ppłk. Jana Mazurkiewicza ps. „Radosław” utrzymywały nadal rejon cmentarzy, osłaniając w ten sposób Stare Miasto. W Moskwie Józef Stalin deklarował premierowi Stanisławowi Mikołajczykowi pomoc lotniczą dla Warszawy.

W nocy z 9 na 10 sierpnia nad Śródmieściem i Mokotowem brytyjskie samoloty dokonały udanych zrzutów broni. Brytyjskie zrzuty dotarły też do oddziałów z Kampinosu. 11 sierpnia upadła obrona Woli, a ulica Stawki stała się najbardziej wysuniętym na zachód odcinkiem osłaniającym Stare Miasto, bombardowane także z powietrza i ostrzeliwane z prawego brzegu Wisły przez niemiecką artylerię. Padła Reduta Wawelska, ostatni punkt oporu na Ochocie. Powstańcy ewakuowali się kanałami w kierunku Śródmieścia i Mokotowa.

13 sierpnia Niemcy skierowali potężne natarcie na Stare Miasto, opanowując ulicę Stawki i zamykając pierścień wojsk niemieckich wokół Starego Miasta. Wieczorem żołnierze Batalionu Gustaw-Harnaś wprowadzili na ul. Kilińskiego pojazd pancerny porzucony przez Niemców przy barykadzie na Podwalu. Wypełniony materiałem wybuchowym pojazd eksplodował na wysokości domu nr 1. Zginęło prawie 300 osób, żołnierze i ludność cywilna. Tego samego dnia w kinie „Palladium” przy ul. Złotej odbył się pierwszy pokaz powstańczej kroniki filmowej.

Ostrzał budynku Prudentialu w Powstaniu warszawskim
Budynek Prudentialu trafiony pociskiem artyleryjskim.

W nocy z 13 na 14 sierpnia alianci dokonali zrzutów nad Śródmieściem. 14 sierpnia gen. Tadeusz Komorowski wydał rozkaz marszu na odsiecz walczącej stolicy oddziałom z podwarszawskich okręgów AK. Ruszyła nieudana odsiecz z Kampinosu. Niemcy kontynuowali natarcie na Stare Miasto od zachodu.

15 sierpnia Niemcom udało się opanować Pałac Mostowskich, a w nocy odbił go oddział z Batalionu Wigry. Niemcy atakują też Śródmieście. Z Ogrodu Saskiego rozpoczął się ostrzał placu Napoleona. W ogniu stanął najwyższy budynek Warszawy – Prudential.

16 sierpnia Niemieckie natarcie na Rynek Starego Miasta załamało się na bronionych barykadach ustawionych u wylotu ulic Podwale, Piwnej i Świętojańskiej. W nocy Batalion Czata 49 wyparł Niemców z ulicy Stawki i utrzymał swoje pozycje przez trzy godziny, zmuszony do wycofania się z powodu braku wsparcia ze strony Powązek. Pod gruzami kamienicy przy ulicy Przejazd zginęli Zdzisław Leon Stroiński i Tadeusz Gajcy. Józef Stalin poinformował Winstona Churchilla i Stanisława Mikołajczyka, że władze sowieckie odcinają się od „warszawskiej awantury.

17 sierpnia Niemcy prowadzili silny ostrzał Starego Miasta, które stanęło w ogniu. Lotnictwo niemieckie zbombardowało Rynek Starego Miasta i okoliczne uliczki. W godzinach wieczornych Niemcy zaatakowali barykadę na Lesznie, wykorzystując jako osłonę grupę kobiet. Powstańcom udało się ich powstrzymać. Bombardowania Starego Miasta były kontynuowane 18 sierpnia. W okolicy katedry, na ulicach Miodowej, Piwnej i Podwalu cały dzień toczyły się zacięte walki. W południowej części Śródmieścia czwarty dzień trwały zacięte walki o rozległy teren Politechniki.

Barykada w Śródmieściu Południowym w czasie Powstania warszawskiego.
Barykada w Śródmieściu Południowym w czasie Powstania warszawskiego.

Oddziały powstańcze na Starym Mieście odpierały szturm po szturmie, a lotnictwo niemieckie kontynuowało bombardowania. Ludność cywilna niemal cały czas przebywała w piwnicach. 19 sierpnia siły bojowe gen. Rohra przystąpiły do natarcia na południową część Śródmieścia. Szczególnie zaciekle atakowany był teren Politechniki.

Niemcy stopniowo wypierali Powstańców z poszczególnych budynków i obrona skoncentrowała się na budynku głównym. Kiedy Niemcy wprowadzili do akcji czołgi, Powstańcy opuścili gmach główny i obsadzili parzystą część ulicy Noakowskiego. Do końca Powstania przebiegała tamtędy linia frontu.

Z Kampinosu ruszyła kolejna nieudana ofensywa. Obrzeża Warszawy były silnie obsadzone przez Niemców, którzy nikogo nie dopuszczali do walczącego miasta. 20 sierpnia Niemcy całkowicie opanowali Muranów. Natomiast w Śródmieściu Powstańcy w kolejnym szturmie, po kilku godzinach walki zdobyli gmach PAST-y, likwidując uciążliwy punkt ostrzału.

21 sierpnia niemieckie dowództwo było zmuszone przyznać, że: „Polscy bandyci w Warszawie walczą fanatycznie i zaciekle. Uzyskane przez własne oddziały rezultaty po trzytygodniowej walce są nikłe, mimo wsparcia licznych najnowocześniejszych rodzajów broni.” Niemcy oceniali, że w walkach o Stare Miasto tracili 150 żołnierzy dziennie. 23 sierpnia ciężkie walki o Stare Miasto były kontynuowane. Z ruin Ratusza obsługa cekaemu zestrzeliła niemiecki bombowiec. Po południu Niemcy ruszyli do ataku na wszystkich odcinkach.

Ruiny Pasażu Simonsa
Ruiny Pasażu Simonsa.

24 sierpnia, po ciężkim boju Powstańcom udało się utrzymać ruiny Pasażu Simonsa przy ul. Długiej. W ruinach kamienicy przy Długiej 27/29 powstały stanowiska obronne, nazwane Redutą Matki Boskiej. W Śródmieściu południowym, po zaciętej walce, Powstańcy opanowali kwartał pomiędzy ulicami Poznańską, Żulińskiego, Marszałkowską i Nowogrodzką.

Nocą z 25 na 26 sierpnia ze Starego Miasta ewakuowała się kanałami Komenda Główna AK. Wraz z nią do Śródmieścia przeszło kierownictwo cywilne z wicepremierem Janem Stanisławem Jankowskim. Kanałami ze Starego Miasta na Żoliborz przechodziło coraz więcej rannych Powstańców i niewielka grupa ludności cywilnej. Winston Churchill domagał się natomiast od prezydenta USA wysłania samolotów nad Warszawę i lądowania na sowieckich lotniskach bez zgody ich władz.

Mimo ciągłych ataków na Stare Miasto, Powstańcy utrzymywali się na pozycjach w Banku Polskim, zrujnowanym Pasażu Simonsa, w ruinach Ratusza, a także w Pałacu Blanka. Odpierali też ataki na barykady na ulicach Miodowej, Podwale, Piwnej, Świętojańskiej i Kanoni. Trwał też silny ostrzał artyleryjski północnej części Śródmieścia. 27 sierpnia płk Karol Ziemski ps. „Wachnowski” zreorganizował obronę Starego Miasta.

Dowodzenie w odcinku północnym przejął ppłk. Jan Mazurkiewicz ps. „Radosław”, w odcinku wschodnim kpt Eugeniusz Konopacki ps. „Trzaska”, południowym mjr Stanisław Błaszczak ps. „Róg”, natomiast odcinkiem zachodnim wciąż dowodził mjr Gustaw Billewicz ps. „Sosna”. Powstańcy udaremnili wysadzenie katedry św. Jana.

W Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych walka toczyła się o poszczególne piętra i części budynku. Budynek został ostatecznie zdobyty przez Niemców 28 sierpnia. Prezydent USA, Franklin Roosevelt, odmówił pomocy Powstańcom bez zgody Sowietów, a dzień później, 29 sierpnia, rządy Wielkiej Brytanii i USA przyznały żołnierzom AK prawa kombatanckie, uznając Armię Krajową za integralną część Polskich Sił Zbrojnych.

– EWAKUACJA DO ŚRÓDMIEŚCIA –

Wobec tragicznej sytuacji na Starym Mieście, płk Karol Ziemski podjął decyzję o przebiciu się do Śródmieścia, gdzie trwał silny ostrzał artyleryjski. Również cały górny Mokotów znajdował się pod silniejszym niż zwykle ogniem niemieckim.  Kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz przeszli lekko ranni. Wieczorem oddziały powstańcze przegrupowały się do przebicia z ul. Bielańskiej w kierunku Hal Mirowskich i Placu Żelaznej Bramy.

Stare Miasto w Powstaniu warszawskim
Plac Zamkowy w Warszawie zniszczony w Powstaniu warszawskim.

W nocy z 30 na 31 sierpnia Powstańcy podjęli próbę połączenia Śródmieścia ze Starym Miastem. Około 100 żołnierzy z Batalionu Czata 49 przeszło kanałami na Plac Bankowy, gdzie mieli zaatakować tyły nieprzyjaciela. Nie udało się jednak zaskoczyć Niemców i polska strona odniosła duże straty.

Natarcie od strony ulicy Bielańskiej rozpoczęło się między 3:00 a 4:00 nad ranem. Ok. godziny 6:00 Karol Ziemski zarządził odwrót. Powstańcy odnieśli ogromne straty. Liczba zabitych i rannych sięgnęła 300 osób.

1 września Niemcy rozpoczęli szturm na Stare Miasto. Oddziały lądowe wspierane były przez lotnictwo. O świcie rozpoczął się atak z ul. Bielańskiej na ulicę Długą, który został powstrzymany przez Powstańców. W południe Niemcy zaatakowali od strony placu Zamkowego i jednocześnie od północy, w kierunku placu Krasińskich i Nowego Miasta. Powstańcy częściowo wycofali się. Całą noc trwała ewakuacja załogi i rannych ze Starego Miasta do Śródmieścia.

Kanałami przeszło do Śródmieścia około 4,5 tys. Powstańców, z czego ok. 1,5 tys. było uzbrojonych. Około 800 przeszło na Żoliborz. W nocy z 1 na 2 września pociski niemieckie zniszczyły Kolumnę Zygmunta. W ciągu dnia Niemcy stopniowo opanowali opuszczoną przez Powstańców, zburzoną podczas miesiąca walk dzielnicę. W ręce Niemców dostało się ok. 33 tys. ludzi. Około południa niemiecka grupa bojowa „Rohr” opanowała też Sadybę. Niemcy dokonali masowych mordów na ludności cywilnej.

– WALKI NA POWIŚLU –

3 września, po opanowaniu przez Niemców Starego Miasta, oddziały uzupełnione o oddziały bojowe gen. Oskara Dirlewangera i grupy uderzeniowej „Schmidt” uderzyły na Powiśle, którego obroną kierował mjr Stanisław Błaszczak ps. „Róg”. 4 września została zburzona Elektrownia Miejska na Powiślu, która dostarczała prąd do miasta od pierwszych dni Powstania warszawskiego. Niemcy zamierzali odciąć oddziały Powiśla od Śródmieścia północnego. Walki, w których Powstańcy ponieśli dotkliwe straty trwały do wieczora.

Mjr Stanisław Błaszczak ps. „Róg” zarządził ewakuację ludności cywilnej do Śródmieścia. Tam pod ostrzałem artyleryjskim i bombami zginęło wielu cywili. Pociski zrujnowały zabudowę między Nowym Światem a placem Napoleona. Powstańcy wyparli Niemców z Krakowskiego Przedmieścia na Nowy Świat.

5 września Niemcy kontynuowali natarcie na Powiśle, atakując z trzech stron. Powstańcom udało się powstrzymać natarcie niemieckie na pozycjach w ruinach Komendy Policji i kościele św. Krzyża oraz na linii ulicy Królewskiej. Śródmieście, które było intensywnie bombardowane stanęło w ogniu, a ludność była ewakuowana do nieco spokojniejszego Śródmieścia południowego. Powstańcy zabezpieczyli też połączenie Czerniakowa ze Śródmieściem przez ul. Książęcą. Dowódcą oddziałów powstańczych na Czerniakowie został Jan Mazurkiewicz ps. „Radosław”.

Komenda Główna AK została przeniesiona do budynku tzw. Małej PAST-y przy ulicy Piusa XI. Prezydent USA Franklin Roosevelt zawiadomił Winstona Churchilla, że według informacji wywiadu amerykańskiego Powstańcy opuścili Warszawę. W nocy z 5 na 6 września masy ludności cywilnej przeszły z Powiśla i Śródmieścia Północ na południową stronę Alei Jerozolimskich. Niemcy przypuścili generalny szturm na Powiśle, do wieczora całkowicie je opanowując.

Niemcy zrzucili nad miastem ulotki, w których wzywali ludność cywilną do opuszczenia miasta w dniach 7-8 września. Wynegocjowano zawieszenie broni z Niemcami na dni 8 i 9 września w godzinach 12:00 – 14:00. Czas ten miał być przeznaczony na opuszczenie miasta dla ludności cywilnej. Warszawę opuściło dobrowolnie kilka tysięcy cywilów. Gen. Rohr zaproponował też rozpoczęcie rozmów w sprawie kapitulacji Powstania.

– WALKI NA CZERNIAKOWIE –

10 września Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę na Pragę. W operacji brała udział 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. W tym czasie trwała wymiana pism i pertraktacje dowództwa AK z Niemcami, w której strona Polska grała na zwłokę oczekując na wynik działań Armii Czerwonej na prawym brzegu Wisły. 11 września Polacy zerwali rozmowy w sprawie kapitulacji. Niemcy natomiast chcąc odciągnąć Polaków od brzegów Wisły zaatakowali Czerniaków. W pozostałych dzielnicach walki osłabły.

12 września Niemcy wszystkie siły rzucili na Czerniaków, zaprzestając walki w innych dzielnicach. Prowadzili silny ostrzał artyleryjski, bombardowania i nacierali na wszystkich odcinkach Czerniakowa. W dzielnicy wybuchnęły liczne pożary. 13 września Sowieci wkroczyli na obrzeża Pragi, a Niemcy wysadzili wszystkie warszawskie mosty. Na lewym brzegu rzeki Niemcy koncentrowali swoje ataki w dalszym ciągu na Czerniakowie.

14 września Niemcy zostali całkowicie wyparci za Wisłę przez Armię Czerwoną. Jan Mazurkiewicz podjął decyzję o przesunięciu sił powstańczych bliżej rzeki, dla utrzymania przyczółka. Do wieczora nastąpiła koncentracja oddziałów na niewielkim obszarze pomiędzy ulicami Okrąg, Czerniakowską i Zagórną. Armia Czerwona stanęła na prawym brzegu Wisły.

Grób Powstańca warszawskiego na Czerniakowie
Grób Powstańca warszawskiego na zrujnowanym Czerniakowie.

Nad ranem 15 września przeprawił się na Czerniaków patrol 1. Armii Wojska Polskiego, który powrócił z prośbą o pomoc. Powstańcy toczą ciężkie walki o utrzymanie czerniakowskiego przyczółka. Niemcy przez cały dzień prowadzą ostrzał Żoliborza i obsadzają odcinek wybrzeża od ulicy Krasińskiego do Cytadeli, odcinając oddziały AK od Wisły. Niemcy zajęli też cały dolny Mokotów.

W nocy z 15 na 16 września na Solec przeprawili się żołnierze z armii Berlinga w sile ok. 300 ludzi. Wsparli Powstańców broniących Czerniakowa. Powstańcom udało się utrzymać barykady na ulicach Okręg i Solec. Niemcy opanowali szpital powstańczy przy ulicy Zagórnej 9, w którym wymordowali rannych. Zamierzone przez dowódców armii Berlinga poszerzenie przyczółka na Czerniakowie nie udało się. Atak niemiecki na Śródmieście i Żoliborz nasilił się.

Następnej nocy na przyczółek czerniakowski przeprawiła się kolejna grupa żołnierzy armii Berlinga. W ciągu dwóch dni na Czerniaków dotarło w sumie ok. 1200 żołnierzy. Trwały zaciekłe walki o utrzymanie przyczółka. Do wieczora 18 września Niemcy opanowali całą ulicę Czerniakowską. Tego dnia Warszawa otrzymała największy ze zrzutów. 107 amerykańskich Boeingów B-17 zrzuciło nad miastem ok. 1300 zasobników z bronią, amunicją, żywnością i zaopatrzeniem medycznym. Powstańcom udało się odebrać jedynie 20% zrzutu.

Wieczorem 19 września Jan Mazurkiewicz rozpoczął ewakuację swoich oddziałów kanałami na Mokotów. Kolejni żołnierze armii Berlinga, którzy przeprawili się na lewy brzeg Wisły nie byli w stanie przedrzeć się w głąb dzielnicy pod ogniem niemieckim. Przyczółek czerniakowski padł w nocy z 22 na 23 września. Niemcy po spacyfikowaniu Czerniakowa wzmogli napór na Mokotów.

Armia Czerwona, mimo tego, że na wszystkich innych frontach walczyła zaciekle z Niemcami, a Sowieci przed wybuchem Powstania wzywali do walki,  nie przekroczyła rzeki by ruszyć na pomoc Warszawie. Od połowy września stan wody w Wiśle wynosił zaledwie pół metra. Nie było by więc problemu z przekroczeniem rzeki dla dużej i dobrze wyposażonej armii. Zobacz więcej: Sowieci wobec Powstania warszawskiego.

Po upadku Czerniakowa, od 24 września, zacieśnił się niemiecki pierścień wokół trzech walczących jeszcze ośrodków powstańczego oporu: Żoliborza, Śródmieścia i Mokotowa. W godzinach porannych rozpoczęło się generalne natarcie oddziałów niemieckich. Głównym celem ataku stał się Mokotów. Atak piechoty niemieckiej wspierały artyleria, lotnictwo i oddziały pancerne. O tym jak zacięte były to walki może świadczyć fakt, że szkoła przy ulicy Woronicza 25 września siedmiokrotnie przechodziła z rąk powstańczych w niemieckie.

– EWAKUACJA KANAŁAMI –

Powstanie warszawskie Kanały
Jeden z Powstańców warszawskich, który omyłkowo wyszedł z kanału w pobliżu komendy żandarmerii przy ulicy Dworkowej, wprost w ręce Niemców.

Na terenach zajętych przez Niemców dochodziło do grabieży, podpaleń i mordów. Na Żoliborzu i w Śródmieściu panował względny spokój. 26 września ok. godziny 4:00 rano, zgodnie z rozkazem ppłk. Józefa Rokickiego ps. „Karol”, rozpoczęła się ewakuacja kanałami z Mokotowa do Śródmieścia. Niemcy aby utrudnić przejście piętrzyli w kanałach wodę, przez włazy wrzucali granaty, chemikalia i worki z piaskiem.

Ewakuacja kanałami trwała już kilka godzin, gdy niespodziewanie nadszedł kategoryczny rozkaz Antoniego Chruściela ps. „Monter”, polecający Józefowi Rokickiemu powrót wraz z wojskiem na Mokotów i kontynuowanie obrony. Do Śródmieścia przedostało się już ok. 800 powstańców, w tym dowództwo i 600 żołnierzy 10. Dywizji Piechoty AK oraz ok. 200 żołnierzy Zgrupowania Radosław.

W kanałach znajdowało się jeszcze ok. 400 osób. Niespodziewany rozkaz przerwania ewakuacji powiększył tylko panujący w kanałach chaos. Część żołnierzy w popłochu zaczęła się wycofywać w kierunku Mokotowa, część szukać innych dróg. Niemcy zabarykadowali niektóre odcinki kanałów i ustawili straże przy włazach. Obrzucane granatami, błądzące grupki Powstańców częściowo wyginęły w kanałach z wyczerpania lub zostały poduszone przez Niemców gazem z karbidu. 27 września Niemcy rozstrzelali blisko 140 wziętych do niewoli Powstańców warszawskich, którzy omyłkowo wyszli z kanałów w pobliżu komendy żandarmerii przy ulicy Dworkowej.

– OSTATNIE DNI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO –

Budynek Prudentialu zniszczony w Powstaniu warszawskim
Budynek Prudentialu zniszczony w Powstaniu warszawskim.

Dowództwo niemieckie wystąpiło z propozycją rokowań o kapitulacji Powstania. 27 września na Mokotowie rozpoczęło się kolejne silne natarcie niemieckie. Resztki oddziałów AK broniły się jeszcze tylko w rejonie ulic Bałuckiej, Wiktorskiej i Belgijskiej. Strona polska wysłała emisariuszy w celu negocjacji z Niemcami ewakuacji ludności cywilnej i rannych oraz ustalenia warunków kapitulacji dzielnicy.

Generał Erich von dem Bach zapewnił, że Powstańcy będą traktowani zgodnie z postanowieniami konwencji genewskiej, ale mimo tych obietnic zamordowano na ul. Dworkowej 120 osób, głównie Powstańców, którzy nie zdołali dotrzeć kanałami do Śródmieścia i zawrócili na Mokotów. Dzielnica skapitulowała 27 września, około południa.

Po kapitulacji Mokotowa Niemcy przerzucili całe siły na Żoliborz. 28 września rozpoczął się silny ostrzał artyleryjski dzielnicy. Polscy parlamentariusze, Zygmunt Dobrowolski ps. „Zyndram”, Alfred Korczyński ps. „Sas”, w imieniu Komendy Głównej AK prowadzili rozmowy z gen. Erichem von dem Bachem w jego kwaterze w Ożarowie. Zostały przedstawione warunki kapitulacji, a wieczorem w kwaterze Komendy Głównej AK zapadła decyzja by rozmowy kontynuować.

30 września, na rozkaz ppłk. Mieczysława Niedzielskiego ps. „Żywiciel”, oddziały AK rozpoczęły odwrót z Żoliborza w kierunku Wisły. Z powodu złych warunków atmosferycznych przeprawa przez rzekę musiała być odłożona. Do popołudnia toczyły się walki o poszczególne domy w dolnym odcinku ulicy Mickiewicza i ulicy Krasińskiego. Około godziny 18:00 Żoliborz skapitulował.

Polska strona uzyskała zgodę na na zwieszenie broni 1 i 2 października w godzinach od 5:00 do 19:00. Strona niemiecka wyznaczyła pięć punktów u zachodnich wylotów ulic Grzybowskiej, Pańskiej, Piusa i Śniadeckich przy Politechnice, a także w Alejach Jerozolimskich, którymi ludność cywilna miała opuszczać miasto. W Londynie, po dymisji gen. Kazimierza Sosnkowskiego, prezydent Władysław Raczkiewicz mianował Tadeusza Komorowskiego Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych.

– KAPITULACJA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO –

Tadeusz Bór-Komorowski kapituluje przed Erichem von dem Bachem
Tadeusz Bór-Komorowski kapituluje przed Erichem von dem Bachem.

1 października gen. Tadeusz Komorowski wyznaczył komisję do prowadzenia rokowań w sprawie kapitulacji. W jej skład wchodzili: płk Kazimierz Iranek-Osmecki ps. „Heller”, ppłk Zygmunt Dobrowolski ps. „Zyndram”, ppłk Franciszek Herman ps. „Bogusławski” i tłumacz kpt. Alfred Korczyński ps. „Sas”.

W nocy opracowany został, z udziałem awansowanego na generała Antoniego Chruściela ps. „Monter”, polski projekt umowy o zaprzestaniu działań bojowych w Warszawie. Po godzinie 19:00, po upływie godziny rozejmu, Niemcy wznowili ostrzał artyleryjski Śródmieścia.

2 października, 63 dnia Powstania warszawskiego, obie strony podpisały w Ożarowie formalny układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. Najważniejsze ustalenia umowy kapitulacyjnej obejmowały: przyznanie Powstańcom uprawnień wynikających z konwencji genewskiej, ustalono, że Powstańcy nie będą ponosić odpowiedzialności za działalność wojskową i polityczną przed Powstaniem.

Oddziały AK musiały opuścić miasto dla złożenia broni w dniach 4-5 października, ludność cywilna ewakuowana z Warszawy nie poniesie żadnych konsekwencji z powodu działalności we władzach i administracji cywilnej. Powstanie warszawskie skapitulowało.

Zobacz: Skutki Powstania warszawskiego.

Got Something To Say:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*