Przyczyny wprowadzenia stanu wojennego

[Strona informacyjna: Stan wojenny ]

stan-wojenny

[ Przyczyny ] [ Wprowadzenie ] [ Przebieg ]
[ Internowani ] [ Ofiary ] [ Życie codzienne ]
[ Filmy ] [ Książki ] [ Muzyka ]

Rok 1980 był przełomowy w rządzonej przez komunistów Polsce. Na fali niezadowolenia społecznego, spowodowanego polityką PZPR i ciągle pogarszających się warunków bytowych wybuchły ogólnopolskie protesty. Strajki zaowocowały powstaniem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” i podpisaniem porozumień sierpniowych (Sierpień 80).

SolidarnośćOkres między sierpniem 1980 roku a 13 grudnia 1981 roku (wprowadzeniem stanu wojennego) określany jest często mianem karnawału Solidarności. Czas ten charakteryzował się m.in. względnym uwolnieniem swobód obywatelskich i ograniczeniem cenzury. Pierwszy raz zostały uczczone ofiary Grudnia 70. W 20. rocznicę masakry na Wybrzeżu odsłonięto pomniki w Gdańsku i w Gdyni, a w 25. rocznicę Czerwca 56 powstał w Poznaniu pomnik upamiętniający te wydarzenia.

W szczytowym okresie przypadającym na wrzesień-październik 1981 roku, NSZZ „Solidarność” liczyło 10 milionów członków. Rozpoczęły się wtedy ze strony opozycji dyskusje i realne prace zmierzające do zmiany systemu społeczno-politycznego w Polsce. Wokół „Solidarności” tworzyły się inne niezależne ruchy społeczne. 17 lutego 1981 roku zarejestrowano Niezależne Zrzeszenie Studentów, powstawały też zalążki partii politycznych.

I Krajowy Zjazd NSZZ „Solidarność” stworzył alternatywny program dla Polski. 4 listopada 1981 roku, Lech Wałęsa spotkał się w obecności prymasa Józefa Glempa z I sekretarzem KC PZPR i jednocześnie premierem Wojciechem Jaruzelskim. Działacze „Solidarności” przedstawiali propozycje reform, w tym gospodarczych, ale z powodu braku reakcji władz nic z takich spotkań nie wynikało.

Rządzący Polską komuniści zaczęli dostrzegać zagrożenie dla swojej władzy, a także utraty przywilejów. Zaczęto więc planować radykalne kroki, aby ukrócić dążenia do zmian. Zobacz: Wprowadzenie stanu wojennego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *