Wprowadzenie stanu wojennego

[Strona informacyjna: Stan wojenny ]

stan-wojenny

[ Przyczyny ] [ Wprowadzenie ] [ Przebieg ]
[ Internowani ] [ Ofiary ] [ Życie codzienne ]
[ Filmy ] [ Książki ] [ Muzyka ]

Zobacz: Przyczyny stanu wojennego.

Wobec tzw. karnawału Solidarności, trwającego od Sierpnia 80 i coraz bardziej otwartych działań opozycji w kierunku zmiany systemu władzy w Polsce, rządzący krajem komuniści postanowili radykalnie ukrócić te działania i zmienić struktury władz w „Solidarności”. Opinii publicznej przedstawiono argument, że to władze ZSRS będą dążyć do interwencji wojskowej w Polsce jeżeli działania opozycji i spowodowany nimi rzekomy chaos w kraju nie zostaną stłumione. Przez blisko 30 lat wmawiano Polakom, że wprowadzając stan wojenny, gen. Wojciech Jaruzelski uchronił nas przed sowiecką interwencją.

Tymczasem to sam gen. Wojciech Jaruzelski o taką interwencję zabiegał. Dowodem na to są zapiski gen. Wiktora Anoszkina, adiutanta marszałka Wiktora Kulikowa, dowódcy wojsk państw Układu Warszawskiego, których fragmenty opublikował historyk IPN prof. Antoni Dudek. W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 roku gen. Wojciech Jaruzelski spotkał się z marszałkiem Wiktorem Kulikowem. Wojciech Jaruzelski poinformował go, że za trzy dni zamierza ogłosić wprowadzenie stanu wojennego. Obawiał się jednak, że robotnicy „wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy [ZSRS] będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady.” 

Wiktor Kulikow odparł, że „zapewne Wojsko Polskie samo poradzi sobie z tą garstką rewolucjonistów”. Wojciech Jaruzelski naciskał posuwając się nawet do stwierdzenia, że „byłoby gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego”, co miało być zawoalowaną groźbą. Pod koniec rozmowy Wiktor Kulikow zapytał czy może zameldować Breżniewowi, że „podjęliście decyzję o przystąpieniu do realizacji planu?” W odpowiedzi Jaruzelski odparł: „Tak, pod warunkiem, że udzielicie nam pomocy.

Stan wojenny GW 13-12-2011
Artykuł z „Gazety Wyborczej”, w którym informowano o odtajnionych dokumentach NATO informujących, że ZSRS nie miał zamiaru atakować Polski.

10 grudnia 1981 roku zebrało się sowieckie Politbiuro, specjalnie by rozpatrzyć prośbę Wojciecha JaruzelskiegoSzef KGB Jurij Andropow stwierdził:

To powinna być to tylko i wyłącznie decyzja towarzyszy polskich, jak oni zdecydują, tak będzie. (…) Nie zamierzamy wprowadzać wojska do Polski. To jest słuszne stanowisko i musimy przestrzegać go do końca.

Z kolei szef sowieckiej dyplomacji Andriej Gromyko powiedział: „Żadnego wprowadzenia wojsk do Polski być nie może. Sądzę, że możemy polecić naszemu ambasadorowi, aby odwiedził Jaruzelskiego i poinformował go o tym”. Dyskusję jasno podsumował Michaił Susłow: „Myślę więc, że wszyscy tutaj jesteśmy zgodni, iż w żadnym wypadku nie może być mowy o wprowadzaniu wojsk.O tym, że ZSRS nie zamierzał atakować Polski mówią też ujawnione w Brukseli dokumenty NATO z okresu stanu wojennego.

Podczas procesu „o bezprawne wprowadzenie stanu wojennego i udział w zbrojnym spisku przestępczym”, Stanisław Kania oświadczył: „Wbrew temu, co piszą i mówią niektórzy, jesienią 1981 roku groźby interwencji sowieckiej nie było!”. Wypowiedzi nie nagłośniły media „głównego nurtu” licznie obecne na sali.

Jest więc udokumentowanym faktem, że Sowieci nie mieli zamiaru przeprowadzać żadnej wojskowej interwencji w Polsce. Powód był prosty – ZSRS obawiał się w takim przypadku interwencji państw zachodnich, zarówno wojskowej, jak i sankcji ekonomicznych i politycznych. Dla chylącego się ku upadkowi i prowadzącemu wojnę w Afganistanie ZSRS, interwencja w Polsce była po prostu zbyt ryzykowna. Warto też zaznaczyć, że według dokumentów, które przekazał Amerykanom płk. Ryszard Kukliński, plan wprowadzenia stanu wojennego gotowy był już w marcu 1981 roku.

Wojciech Jaruzelski miał też przeciwników swoich działań w samym PZPR. I Sekretarz KC PZPR Stanisław Kania uważał, że „Solidarność” można spacyfikować bez użycia siły. W szeregach „Solidarności”, dla której poparcie społeczne słabło, coraz silniejszy był konflikt między umiarkowanym skrzydłem obawiającym się sowieckiej interwencji, a radykałami, upatrującymi szansy dla Związku w eskalowaniu żądań i protestów. Ogólnopolski strajk ostrzegawczy z 28 października 1981 roku nie został poparty przez sporą część członkówSolidarności”, a dzięki działaniom agentów bezpieki, którymi NSZZ był naszpikowany, łatwo można było doprowadzić do rozłamu.

Stan wojenny wprowadzono 13 grudnia 1981 roku na terenie całej PRL, na mocy podjętej niejednogłośnie uchwały Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 roku, na polecenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Wprowadzenie stanu wojennego było niezgodne z Konstytucją PRL. Uznał to Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16 marca 2011 roku. Rada Państwa mogła wydawać dekrety wyłącznie w okresach między sesjami Sejmu. 12 grudnia 1981 roku trwała III sesja Sejmu VIII kadencji. Dekret o stanie wojennym zawierał też przepisy ustanawiające ograniczenia konstytucyjnych wolności i praw jednostki.

Zobacz: Przebieg stanu wojennego.

Polecamy też filmy przedstawiające drogę władzy PRL do wprowadzenia stanu wojennego:

„Rozkaz – stan wojenny”

„Towarzysz generał idzie na wojnę”

Wojciech Jaruzelski ogłasza wprowadzenie stanu wojennego:

Got Something To Say:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*