20. Wariacje dla Grażynki (Gielniak) [Gintrowski, Kaczmarski, Łapiński]

[Powrót do tekstów z płyty Muzeum]

Gintrowski Kaczmarski Łapiński - "Muzeum"

20. Wariacje dla Grażynki (Gielniak) [muz. Z. Łapiński, sł. J. Kaczmarski - wykonanie Gintrowski, Kaczmarski, Łapiński]

Spójrz na ten asfaltowy pazur co topi niebo z celofanu!
Huczący lej sprężonych gazów wytryska z niewidocznych kranów!
Płonący tiul falami dwiema niknąc odsłania Czerni odlew
A tam jest Otchłań w której nie ma miejsca na jeden ludzki oddech...

Komórkom tkankom plastrom miodu żyłkom na liściu pajęczynom
Wszystkim strukturom kryształowym w sposób ten sam i żyć i ginąć!
Każde poczuje unerwienie ten ból na wskroś duszności atak
Gdy się rozłazi ciało ziemi pod czarnym palcem antyświata!

Za tą zasłoną która płonie
Uparcie żyliśmy Owady
Wierzące w trajektorie komet
W siebie w pomyślne gwiazd układy

Teraz ten paluch nas rozdusi
Jak wszy schwytane w światła smudze
I gwiazd posypią się okruchy
By schnąć na proch w tej centryfudze

W tym wirze my już proch znikomy skorupki krabów planet jajek
Ziemia porosła w nocny płomyk jaki przeważnie próchno daje
Krążymy w osypisku gwiazd
Dwa niewidoczne ziarnka soli
I ginie świat
A nas a nas
Tych kilka małych miejsc
Wciąż boli

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, przekazujesz imię, adres e-mail i treść komentarza oraz zaszyfrowany skrót adresu IP, aby administrator witryny mógł go moderować i chronić stronę przed spamem. Adres e-mail nie jest publikowany. Komentarz pojawia się po zatwierdzeniu. Polityka prywatności.