2. Lwowscy bracia (Horytnica)

[ Powrót do tekstów z płyty Pod znakiem miecza ]

Horytnica - "Pod znakiem miecza"

 

2. Lwowscy bracia [5:00] (muz. Horytnica, sł. Dariusz „Wojsław”, wykonanie – Horytnica)

Pamiętam jak dzisiaj, gdy wezwał mnie nasz ojciec
Twarz zimna, surowa, lecz w oczach jego łzy
Wręczając opaski nam biało-czerwone
Powiedział: „czas na was”, uściskał co sił
Bez broni, lecz serca w nas biły gorące
I wiara, że jeszcze odmieni się nasz los
Że choć zginie wielu, Lwów znów będzie polski
Że jeszcze Ojczyzna usłyszy nasz głos
Wśród huku wystrzałów i świstu kul wroga
Gdy po raz kolejny ruszaliśmy w bój
Krzyczeli: „za Polskę!” i znikła gdzieś trwoga
Coś gnało i przestał dokuczać nam mróz

Widziałem znak Orła, zdobiły go wieńce
Jak w dziecięcych bajkach czytanych do snu
Lecz ten był prawdziwy, przyciągał me serce
Przyciągał z oddali, chciałem walczyć znów
Mój pierwszy karabin, tak drżały mi ręce
A więc już niedługo ruszymy na front
Płonęły w nas duchy, płonęły na wietrze
Jak żagiew zwycięstwa rzucona na stos
I biegliśmy naprzód, a śmierć dokoła
Łopotał nam sztandar, w uszach głuchy grzmot
My jak uskrzydleni, gdy dowódca wołał
Jak hufiec husarii, trwał nasz wielki lot

Ref.
Zasłonił mnie ciałem, przeszyła go seria
Zamarłem, gdy upadł z impetem na bruk
Na moich to rękach z uśmiechem umierał
I szeptał, że spłacił Ojczyźnie swój dług

I chociaż Cię nie ma wciąż czuję, że jesteś
Że czuwasz tuż obok, gdy ja jeszcze śpię
Jak w domu, czy tutaj w tym zimnym okopie
Spotkamy się bracie, spotkamy we śnie

[Ref.]

Dziś mijam mogiły w szeregach poległych
Wśród nich ta jedyna, a w niej jesteś Ty
Spełniło się nasze ukryte pragnienie
Lecz przyszło zapłacić za nie cenę krwi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *