Niezależność

W sieci znaleźć można komentarze typu: „Niezależna.pl? Haha, jaka ta strona jest niezależna, skoro popiera Kaczyńskiego!” lub „ceniłem sobie Twoją niezależność jako bloggera, ale po tym jak w sporze przyjąłeś stanowisko PiS-u…”. Nieprzypadkowo oba cytaty dotyczą partii Prawo i Sprawiedliwość oraz jej lidera: skłonność do używania wyrazów przekręconych jest bowiem jedną z przypadłości choroby zwanej lemingozą. Ale nie tylko.

Wielu tzw. zwykłych ludzi (obiektywnych, bezstronnych i niezależnych) również przyjęło tę nomenklaturę – otóż być niezależnym znaczy dziś nie mieć zdania, nie popierać niczego i nikogo! Absurdalna interpretacja, ale utkwiła w świadomości wielu ludzi. Skąd się tam znalazła? To chyba łatwo wyjaśnić.

Otóż jedną z kluczowych zadań dzisiejszej debaty publicznej (politycznej) jest stygmatyzacja – naznaczanie. Zamiast dyskusji na argumenty przypisuje się ludziom i grupie cechy i postawy mające zdyskredytować, zohydzić, wykluczyć. Dla przykładu, PiS-owcom przypisano (cokolwiek to znaczy) oszołomstwo, a narodowcom faszyzm i teraz każdego kto myśli nie tak jak wskazywałaby salonowa słuszność można oskarżyć, że jest narodowcem lub PiS-iorem, a to przecież obelgi.

I jak w takim razie niezależnym może być ktoś, kto wspiera ugrupowania „faszystowskich” czy „oszołomskich”? Niewątpliwie został zmanipulowany! A może nawet padł ofiarą sekty, którym to określeniem zaczyna się ostatnio nazywać chrześcijaństwo. A zatem zgadzanie się z tzw. „dominującym nurtem” jest oznaką niezależności i obiektywizmu (niezmanipulowania), a przychylanie się do zdania „niepoprawnych” może być natomiast wszystkim, ale na pewno niczym dobrym i przede wszystkim nigdy skutkiem świadomego, niezależnego wyboru.

Wyjaśnijmy zatem ofiarom propagandy III RP, że „niezależność oznacza bycie niezależnym od kogoś„. Synonimy niezależności to autonomia, samodzielność, niepodległość, suwerenność, wolność.

Niezależność nie oznacza braku możliwości wygłaszania własnych opinii, również wtedy kiedy te opinie są zgodne ze zdaniem innej osoby czy środowiska. Niezależność oznacza, że opinia wygłaszającego nie zależy od innych osób! Nie jest brakiem niezależności wspieranie ugrupowań, które głoszą oczekiwane przez nas postulaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *