IKE i IKZE — dodatkowe oszczędzanie na emeryturę

IKE i IKZE to dwa konta, które pomagają odkładać pieniądze na emeryturę poza systemem ZUS. Ten artykuł wyjaśni prostym językiem, czym są, czym się różnią i jak zacząć z nich korzystać — bez naciągania na konkretne produkty finansowe i bez porad podatkowych „pod Twoją sytuację”.

Dlaczego samo ZUS może nie wystarczyć na spokojną emeryturę

Emerytura z ZUS (Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czyli państwowy system emerytalny) jest obliczana na podstawie składek, które odprowadzamy przez całe życie zawodowe, oraz przewidywanej długości życia po przejściu na emeryturę. Problem jest prosty: w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, a ludzie żyją coraz dłużej. To oznacza, że na jednego emeryta pracuje coraz mniej osób płacących składki, a same świadczenia są dzielone na dłuższy okres wypłaty.

Nie trzeba wpadać w panikę, żeby dojść do prostego wniosku: emerytura z ZUS dla wielu osób będzie stanowić tylko część dochodu, do którego są przyzwyczajeni w czasie pracy. Im wcześniej ktoś zacznie odkładać dodatkowe pieniądze, tym mniejszym kosztem miesięcznym da się zbudować sensowny „dodatek” do emerytury państwowej.

IKE i IKZE nie są jedynym sposobem na dodatkowe oszczędzanie (są jeszcze na przykład PPK — Pracownicze Plany Kapitałowe, czy zwykłe oszczędzanie i inwestowanie prywatne), ale są rozwiązaniami zaprojektowanymi specjalnie pod myślą o emeryturze i dają realne korzyści podatkowe, których nie dostaniemy, odkładając pieniądze „po prostu” na zwykłym koncie czy w zwykłym funduszu inwestycyjnym.

Co to jest IKE — Indywidualne Konto Emerytalne

IKE, czyli Indywidualne Konto Emerytalne, to konto, na które można co roku wpłacać pieniądze z myślą o emeryturze. Nie jest to osobny bank czy instytucja — to specjalny „status prawny” konta, które otwiera się u wybranej instytucji finansowej (np. w banku, towarzystwie funduszy inwestycyjnych czy domu maklerskim). Pieniądze na tym koncie są inwestowane — w zależności od wybranej instytucji może to być np. fundusz inwestycyjny, konto oszczędnościowe czy portfel akcji i obligacji.

Największą zaletą IKE jest to, że jeśli spełnimy określone warunki ustawowe (chodzi głównie o wiek, w którym wypłacamy pieniądze, oraz o to, że wpłaty rozkładały się na odpowiednią liczbę lat), to od zysków wypracowanych na tym koncie nie zapłacimy podatku od dochodów kapitałowych — tzw. podatku Belki (19% podatku, który normalnie pobierany jest od odsetek, dywidend czy zysków z inwestycji). To realna korzyść, bo przy wieloletnim oszczędzaniu zyski z inwestycji mogą być całkiem spore, a każda zaoszczędzona złotówka podatku pracuje dalej dla nas.

Warto pamiętać, że korzyść podatkowa w IKE pojawia się na końcu — w momencie wypłaty, a nie w momencie wpłaty. Oznacza to, że wpłacając pieniądze na IKE, nie odliczamy nic od podatku w danym roku — ulga „czeka” na nas przy wypłacie, pod warunkiem spełnienia zasad dotyczących wieku i okresu oszczędzania.

Co to jest IKZE — Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego

IKZE, czyli Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego, działa na podobnej zasadzie co IKE — też otwiera się je w wybranej instytucji finansowej i też służy do długoterminowego oszczędzania na emeryturę. Różnica leży w tym, kiedy i jak dostajemy korzyść podatkową.

W przypadku IKZE korzyść podatkowa pojawia się już „tu i teraz” — wpłaty na to konto można odliczyć od dochodu w rocznym rozliczeniu podatkowym (PIT). Dzięki temu osoba, która wpłaca pieniądze na IKZE, może zapłacić niższy podatek dochodowy już za rok, w którym dokonała wpłaty. To realna, odczuwalna korzyść „od ręki”, w przeciwieństwie do IKE, gdzie trzeba czekać do emerytury.

Haczyk jest taki, że wypłata pieniędzy z IKZE na emeryturze (po spełnieniu warunków wiekowych) jest opodatkowana — ale specjalną, zryczałtowaną i niższą stawką podatku niż standardowa skala podatkowa, którą płacimy od wynagrodzenia w czasie pracy. W praktyce dla wielu osób to się opłaca, bo płacą niższy podatek przy wypłacie niż ten, który odliczyli sobie wcześniej przy wpłatach — ale to zależy od indywidualnej sytuacji podatkowej, o czym więcej w ostatnim rozdziale.

Główne różnice między IKE i IKZE w pigułce

Najprościej można to podsumować tak:

  • Moment korzyści podatkowej: w IKE korzyść (brak podatku od zysków) dostajemy na końcu, przy wypłacie na emeryturze. W IKZE korzyść (odliczenie od dochodu) dostajemy od razu, w roku wpłaty.
  • Podatek przy wypłacie: wypłata z IKE po spełnieniu warunków jest całkowicie wolna od podatku od zysków kapitałowych. Wypłata z IKZE jest opodatkowana zryczałtowaną, niższą stawką podatku.
  • Limity rocznych wpłat: oba konta mają rocznie limit, do jakiej kwoty można wpłacić — limit na IKZE jest zwykle niższy niż limit na IKE. Limity te zmieniają się każdego roku (więcej w następnym rozdziale).
  • Wiek i warunki wypłaty bez utraty korzyści: oba konta wymagają osiągnięcia określonego wieku i określonego okresu oszczędzania (albo spełnienia innych warunków ustawowych), żeby wypłata była „premiowana” podatkowo. Wcześniejsza wypłata (tzw. zwrot) zwykle oznacza utratę korzyści podatkowych i inne rozliczenie.
  • Można mieć oba konta jednocześnie: IKE i IKZE to dwa niezależne produkty — nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystać z obu równocześnie, każde ma swój osobny limit wpłat.

Limity wpłat na dany rok — gdzie je sprawdzać

Limity rocznych wpłat na IKE i IKZE nie są stałą liczbą zapisaną raz na zawsze w ustawie. Są przeliczane co roku na podstawie prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce — dlatego limit na IKE i limit na IKZE są inne każdego roku i zwykle rosną z roku na rok (choć nie jest to formalną gwarancją). Z tego powodu w tym artykule celowo nie podajemy konkretnej kwoty limitu — każda liczba podana „na sztywno” szybko by się zdezaktualizowała i mogła wprowadzić w błąd.

Zamiast tego najlepiej sprawdzić aktualny limit na dany rok w jednym z wiarygodnych, oficjalnych źródeł:

  • strona Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) — tam regularnie publikowane są aktualne limity wpłat na IKE i IKZE na dany rok,
  • strona ZUS (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) — w sekcjach dotyczących dodatkowych form oszczędzania na emeryturę,
  • strona rządowa (np. gov.pl) oraz Ministerstwo Finansów — komunikaty o limitach na dany rok podatkowy,
  • instytucja, w której prowadzimy konto IKE lub IKZE (bank, TFI, dom maklerski) — każda z nich ma obowiązek informować klientów o aktualnym limicie i zwykle robi to na swojej stronie.

Dobra praktyka: przed każdą wpłatą, zwłaszcza pod koniec roku, warto na chwilę sprawdzić, jaki limit obowiązuje w danym roku kalendarzowym, żeby nie wpłacić przypadkiem więcej, niż dopuszcza przepis.

W co można inwestować pieniądze w ramach IKE/IKZE

IKE i IKZE to status podatkowy konta, nie konkretny produkt inwestycyjny — dlatego to, w co faktycznie inwestowane są pieniądze, zależy od instytucji, w której otwieramy konto, oraz od wybranego wariantu. W praktyce na rynku dostępne są różne formy IKE i IKZE, m.in.:

  • IKE/IKZE w banku — najczęściej w formie konta oszczędnościowego z odsetkami, czyli najniższe ryzyko, ale też zwykle najniższy potencjalny zysk.
  • IKE/IKZE w towarzystwie funduszy inwestycyjnych (TFI) — pieniądze lokowane są w jeden lub kilka funduszy inwestycyjnych (np. akcyjnych, obligacyjnych, mieszanych), z różnym poziomem ryzyka i potencjalnego zysku.
  • IKE/IKZE w domu maklerskim — pozwala samodzielnie inwestować w akcje, obligacje czy ETF-y (fundusze notowane na giełdzie) w ramach konta maklerskiego objętego korzyściami podatkowymi IKE/IKZE.
  • IKE/IKZE w towarzystwie ubezpieczeń — forma oszczędzania połączona z elementem ubezpieczenia na życie.

Każda z tych form ma inny poziom ryzyka i inne koszty (opłaty za zarządzanie, prowizje). Nie ma jednej „najlepszej” opcji dla każdego — zależy to od tego, jak długo planujemy oszczędzać i jaki poziom ryzyka jesteśmy w stanie znieść psychicznie. Z tego powodu w tym artykule celowo nie wskazujemy konkretnych banków, TFI czy domów maklerskich — wybór konkretnej instytucji warto przemyśleć samodzielnie albo skonsultować z niezależnym doradcą finansowym.

Dla kogo to się bardziej opłaca — IKE czy IKZE

To jedno z najczęściej zadawanych pytań, i odpowiedź szczerze brzmi: to zależy od indywidualnej sytuacji podatkowej, zarówno teraz, jak i w przyszłości na emeryturze. Można jednak pokazać ogólny mechanizm na prostym, uproszczonym przykładzie liczbowym (bez realnych stawek i limitów, bo te zmieniają się co roku).

Załóżmy, że ktoś zarabia na tyle, że znajduje się w wyższym przedziale podatkowym w czasie pracy, a po przejściu na emeryturę jego dochody (i więc efektywne opodatkowanie) będą niższe. W takim przypadku IKZE bywa atrakcyjne: odliczenie wpłaty od dochodu „teraz” oszczędza podatek liczony według wyższej stawki, a wypłata na emeryturze jest opodatkowana niższą, zryczałtowaną stawką. Dla takiej osoby różnica między stawką „teraz” i stawką „na emeryturze” działa na jej korzyść.

Z drugiej strony, osoba, która nie chce w ogóle płacić podatku od zysków z inwestycji przy wypłacie i cenią sobie prostotę (brak rozliczania ulgi w PIT każdego roku, brak dopłacania podatku na końcu), może preferować IKE — zwłaszcza że tam cała korzyść sprowadza się do jednej rzeczy: brak podatku Belki od zysków po spełnieniu warunków.

W praktyce wiele osób korzysta z obu kont równocześnie, traktując IKZE jako sposób na obniżenie podatku „tu i teraz”, a IKE jako dodatkowy, niezależny worek na oszczędności emerytalne. To, co jest najlepsze konkretnie dla Ciebie, zależy od Twoich dochodów, planów na przyszłość i podejścia do ryzyka — a to już temat na rozmowę z księgowym, doradcą podatkowym albo niezależnym doradcą finansowym, nie na ogólny artykuł poradnikowy. Ten tekst ma charakter edukacyjny i nie jest indywidualną poradą finansową ani podatkową.